O wyprawie
Japonia dla KOBIET w kolorach MOMIJI! Outdoor, natura, wielowiekowe tradycje i kultura Japonii. Podróż w czasie jednego z najważniejszych momentów, gdy kraj zanurza się w czerwieniach i złocie klonów. Dzikie rzeki, wąwozy, świątynie z ogrodami ZEN, zamki i górskie regiony wyspy Shikoku. Gorące źródła w spektakularnych miejscach. Niyodo Blue – Dolina Kuroson – Nakatsu Gorge i klimat Shimanto River. Lokalne Festiwale i wydarzenia – Ryoma Matsuri, Kagura Matsuri. Codzienne życie regionu – historyczne dzielnice, świątynie, wędrówki i kultowy Hirome i Taisho Market. Wspaniała kuchnia w wielu odsłonach. Dwa oblicza wybrzeża Pacyfiku. Matsuyama z Dogo ONSEN i atmosferu kurortu sprzed 100 lat. Dzikie plaże – Pearl Uwakai – spotkanie z perłą i lokalną tradycją. Relaks w onsenach i saunie nad rzeką Niyodo. Architektura i kultura światowej sławy Kengo Kumy w Yusuharze. Wędrówka majestatyczną UFO LINE ponad chmurami. Lokalne smaki i tradycje – stare herbaciarnie, degustacje sake i dabada-shu. Finał wyprawy w Kochi, czas wolny i zakupy.
Japonia Ogień to niszowa i wyjątkowa podróż w czasie jesiennych kolorów i żarzących się klonów. Intensywna w przeżycia, bogata w doświadczenia, a jednocześnie ciepła i uważna.
Będziemy dokładnie tam, gdzie Japonia żyje naprawdę, w przestrzeni i codzienności, w jej kulturze i tradycjach, ale bliżej lokalnej społeczności, poza głównym nurtem i tłumami. Będziemy jedynymi ”białaskami” w okolicy. Będziemy wtapiać się w codzienność kraju, zaglądać w ciekawe miejsca i wyciskać z każdego dnia jak cytrynkę. Każdy dzień ma swój sens i swoją opowieść i jest bardzo kalorycznie. Wieczory kończymy zawsze w miejscach z klimatem, duszą i odpowiednim standardem, takich, które dają odpoczynek i dopełniają całe doświadczenie. To wyprawa dopieszczona w detalach, ale żywa i autentyczna. Intensywna, pełna bodźców, emocji i momentów, które zostają w pamięci na długo. Zbudowana na doświadczeniu, a nie na gotowych schematach. Jedyna w swoim rodzaju, unikalna i nie znajdziesz jej nigdzie indziej.
Ruszamy na Shikoku, w czasie MOMIJIGARI – która w Japonii ma rangę porównywalną z Sakurą. To nie jest druga liga ani „ładna jesień przy okazji” Dla Japończyków jesienne liście są równie ważnym momentem w roku, jak kwitnienie wiśni wiosną. Różnica polega na nastroju. Sakura jest efemeryczna, szybka, intensywna i pełna emocji. Momiji jest spokojniejsze, bardziej refleksyjne i dłuższe w czasie. To pora zatrzymania, uważności i kontemplacji. Jesienne oglądanie klonów ma swoją nazwę i tradycję. Nazywa się momijigari, czyli dosłownie „polowanie na czerwone liście”. To słowo, które funkcjonuje w Japonii od setek lat i odnosi się do świadomego wychodzenia w naturę, do parków, gór, świątyń i ogrodów tylko po to, by obserwować zmieniające się kolory liści. Jesień to także czas lokalnych festiwali. Dla Japończyków to również pora wdzięczności i domykania cyklu roku, zanim nadejdzie zima. Dlatego podróż do Japonii jesienią nie jest alternatywą dla sakury, ale pełnoprawnym doświadczeniem o ogromnym znaczeniu kulturowym. Momiji nie jest tłem. Jest bohaterem tej pory roku. I właśnie za nim podążamy.
Co robimy na miejscu i styl wyprawy
Wyprawa ma charakter trampingowy, ale w komfortowej wersji. Wyjmujemy z szafy plecaki, pakujemy się minimalistycznie i rozpoczynamy naszą samochodową podróż po Shikoku. Auto daje nam swobodę poruszania się, dostęp do miejsc poza głównym nurtem i możliwość zatrzymywania się tam, gdzie naprawdę warto. Projekt powstał z potrzeby zejścia z utartych szlaków i zanurzenia się w Japonii bez tłumów, spokojniejszej, bardziej naturalnej i mniej oczywistej. Blisko natury, lokalnej codzienności, tradycyjnych i historycznych miejsc, dużych i mniejszych miejscowości, ciekawych spotów, oraz krajobrazów, które nie są tworzone pod masową turystykę. Daje realną szansę poznania kultury, obyczajów i rytmu życia, a nie tylko oglądania atrakcji.
Shikoku jest fascynujące i jest wciąż ukrytym skarbem. Surowe góry, dzikie wybrzeża, Ocean, piękne świątynie i przestrzeń w swojej najbardziej spektakularnej odsłonie. Ale żeby zobaczyć momiji trzeba ruszyć w połowie listopada i wjechać wyżej i głębiej w góry, a te warunki na rowerowe wyzwanie jeszcze nie zostały podjęte. Dlatego debiutujemy z autem, bo czemu nie? Ta forma daje nam dostęp do miejsc, do których nie prowadzą pociągi ani autobusy. Pozwala dojechać nie tylko do górskich dolin, wąwozów i odległych krajobrazów, ale także do ukrytych miejsc, świątyń, gdzie odbywają się lokalne festiwale i codzienne rytuały, zupełnie poza głównym nurtem turystycznym. To często miejsca, do których można dotrzeć wyłącznie samochodem i które dzięki temu zachowały swój autentyczny charakter. Odcinki jakie będziemy pokonywać są naprawdę symboliczne, bo nie chodzi o to żeby spędzać czas za szybą, a jedynie sprawnie docierać do celu. Wiem, gdzie warto pojechać, a co jest tylko znacznikiem na mapie. Znam miejsca oczywiste i te zupełnie nieoczywiste. O życiu, kulturze, obyczajach, codzienności sporo ci opowiem, bo ta wyprawa nie powstała zza biurka. Ona wyrosła z drogi, doświadczenia i prawdziwych powrótów Japonii przez 13 lat.
Będziemy przemieszczać się wygodnym, dużym 8-osobowym minivanem, w którym będzie nas 7, dla komfortu. Ja siadam za kierownicą i prowadzę nas tam, gdzie nie dojeżdżają pociągi i autobusy. Główne odcinki na trasie są krótkie, zazwyczaj w granicach 40 – 100 kilometrów, poza jednym odcinkiem gdy pokonamy dystans około 160km, ale z dłuższym pobytem w Matsuyamie. To przejazdy, które nie męczą, nie kradną dnia i są mądrze ułożone, by czerpać po drodze i na miejscu. Gdy zostajemy w jednym miejscu więcej niż dobę, tempo jeszcze bardziej zwalnia, bo przemieszczamy się na mikro dystansach rzędu 5 do 20 kilometrów. Cała podróż odbywa się w określonym obszarze wyspy Shikoku, bo jestem zwolenniczką że czasem mniej znaczy więcej. Bez długich, męczących transferów, z uważnością na detale, światło, kolory MOMIJI i miejsca, do których prowadzą tylko wąskie drogi i lokalna wiedza. Tu dystans jest zaletą i kluczem do Japonii, której większość nigdy nie zobaczy.
NOCLEGI. Ta wyprawa zawiera w sobie noclegi które nie są tylko miejscami do spania. To często ukryte ryokany i hotele w górach, wąwozach i małych miejscowościach, do których nie prowadzi żadna bookingowa ścieżka. Rezerwowane na japońskich stronach, wymagają cierpliwości i tego momentu, kiedy rezerwacja jest właśnie możliwa. Wybieram miejsca, które oddają ducha regionu, estetykę i lokalny rytm, a nie tylko oferują łóżko na noc. Podróżujemy tam, gdzie turystów jest niewielu, baza noclegowa jest ograniczona, a standard wysoki. To noclegi z charakterem, klimatem i historią, które sprawiają, że Japonia przestaje być oczywista, a zaczyna być naprawdę wyjątkowa. Wiele tradycyjnych obiektów ma bardzo ograniczoną pojemność noclegową, a niektóre atrakcje nie są zupełnie możliwe dla dużych grup. Dlatego na tej wyprawie, będzie tylko 6 uczestniczek i ”kierowniczka” To naprawdę intymna wyprawa i to jest jej wielka wartość.
JEDZENIE. Kuchnia jest jednym z kluczowych doświadczeń tej wyprawy i ma bardzo lokalny, sezonowy charakter. Listopad to czas jedzenia opartego na tym, co daje natura gór, lasów i czystych rzek. Na stołach pojawiają się sezonowe warzywa, grzyby shiitake i maitake, pędy bambusa, delikatne tofu, wodorosty oraz różnego rodzaju piklowane dodatki. Ważnym elementem są też dania przygotowywane z ryb rzecznych i składników pochodzących z górskich terenów, podawane w prostej, autentycznej formie. Wyprawa obejmuje 11 śniadań oraz 6 kolacji serwowanych w starannie wybranych obiektach noclegowych. Jednym z kulminacyjnych momentów jest wyjątkowa, kameralna uczta w domu rybaka. Autentyczne smaki regionu, lokalne produkty i atmosfera, której nie da się zaaranżować ani powtórzyć gdzie indziej. To nie tylko posiłki, ale doświadczenia, które dopełniają całą podróż i zostają w pamięci na długo.
Jednocześnie nie zabraknie klasyki japońskiej kuchni, tej, dla której wiele osób przyjeżdża do Japonii po raz pierwszy. Będziemy jeść tempury, sushi i sashimi, a także dania z bardzo świeżych ryb, przygotowywane na miejscu, często na naszych oczach. W jednym z kulinarnych serc regionu króluje tataki z bonito, lekko opalane na ogniu, aromatyczne i intensywne w smaku, serwowane w prostych barach i na targach tętniących życiem. To kuchnia żywa, bezpretensjonalna i niezwykle autentyczna. Obok tego zasmakujecie Ramen, Soba w lokalnych odsłonach. Słodkości doprawiane cytrusami charakterystycznymi dla tego regionu, oraz matcha obecna w deserach, słodyczach i napojach. To jedzenie, które nie jest dodatkiem do podróży, ale jej integralną częścią.
Słówko o diecie – ważne!
Kochamy Japonię za jej kulturę, krajobrazy, ludzi… i oczywiście kuchnię! Ale tu pojawia się ważna sprawa – tradycyjna japońska dieta opiera się głównie na rybach, owocach morza i mięsie. Nawet „wegetariańskie” dania potrafią zawierać dashi (bulion z ryby bonito), a dostępność opcji całkowicie roślinnych poza dużymi miastami jest w zasadzie niemożliwa. Dlatego z pełnym szacunkiem i szczerością – jeśli nie jesz mięsa i ryb – ten wyjazd może nie być dla Ciebie.
Program
Co przed Tobą…
Witaj na Shikoku. Najmniej zaludnionej, zielonej i wciąż bardzo autentycznej wyspie Japonii. To miejsce dzikie, spokojne i surowe w najlepszym znaczeniu tego słowa. Góry, rzeki, lasy i przestrzeń, w której Japonia oddycha wolniej. Właśnie tutaj zaczyna się Twoja przygoda, z dala od pośpiechu i masowej turystyki, bliżej natury i lokalnego rytmu życia.
Prefektura KOCHI
- Kochi (高知) Stolica prefektury. Zostajemy tu dwie noce, żeby poczuć miasto i jego energię, bo miasto jest zupełnie inne. Ludzie są tu bezpośredni, serdeczni i ciekawi świata, łatwo zagadać, łatwo się uśmiechnąć, łatwo poczuć się jak u siebie. Kōchi żyje na ulicach, w rozmowach, w jedzeniu dzielonym przy jednym stole i w radości z bycia razem, bez dystansu i bez pośpiechu. To miasto, w którym Japonia trochę luzuje kołnierzyk i pokazuje się od swobodnej, ciepłej strony. To również region o silnej tożsamości, dumnej historii i bardzo żywej kulturze. Nasz pobyt zbiega się z wyjątkowym momentem, lokalnym festiwalem Ryomy, który na kilka dni zmienia miasto w przestrzeń pełną wydarzeń, spotkań i celebracji. Bierzemy w nim udział, wchodząc w sam środek lokalnego życia.
- Zamek w Kochi (高知城) Jeden z nielicznych w Japonii zamków z oryginalną drewnianą wieżą tenshu. Zbudowany w XVII wieku, położony w centrum miasta, otoczony fosą i parkiem. Zachował autentyczny układ bez nowoczesnych rekonstrukcji. Z góry rozciąga się widok na miasto i okoliczne góry. Jesienią, park wokół zamku wypełnia się czerwienią i złotem klonów. Kamienne mury, drewnowa wieża tenshu i liście momiji tworzą bardzo fotogeniczne kadry.
- Muzeum ART of Kochi (高知県立美術館) To nowoczesne muzeum sztuki z ciekawą architekturą w Kōchi z dużą i zróżnicowaną kolekcją dzieł ponad 440 artystów z Japonii i świata (łącznie ponad 41 000 prac). Możesz zobaczyć tu stałe ekspozycje fotografii Yasuhiro Ishimoto czy grafik Marca Chagalla, a także regularne wystawy czasowe, performance, filmy i wydarzenia artystyczne. Obiekt ma też kawiarnię i księgarnię, co czyni go miłym miejscem na spokojną przerwę w mieście. Nie ma jeszcze zapowiedzi dodatkowych wystaw na listopad, ale na pewno coś ciekawego się tam pojawi. Więcej możesz podejrzeć na ich stronie TUTAJ
- Ryōma Matsuri (龍馬まつり) lokalne święto w Kōchi, poświęcone legendarnemu samurajowi Sakamoto Ryōma. Odbywają się parady w strojach z epoki, pokazy sztuk walki, muzyka i wydarzenia historyczne. Zanurzymy się w lokalnej energii, barwach i rytmie miasta, gdzie historia samurajów spotyka się z żywym, ulicznym świętem i prawdziwym duchem Shikoku.
- Katsurahama Beach (桂浜) to znana plaża symbolicznie związana z oceanem i historią regionu. Przy dobrej pogodzie wypożyczamy rowery, a jeśli zawiedzie łapiemy tramwaj i ruszamy w stronę wybrzeża. Po drodze punkty widokowe i Chikurin-ji, jedną z najpiękniejszych świątyń Shikoku, otoczoną zielenią i ogrodami widokowymi. To drugi dzień festiwalu i bardziej otwarta odsłona święta. Są występy, muzyka, tańce i lokalne wydarzenia plenerowe. Są stoiska z jedzeniem, rękodziełem i regionalnymi smakami. Ludzie spacerują, siadają na piasku, patrzą na ocean i po prostu są razem. To dzień z wiatrem od Pacyfiku, swobodną atmosferą.
- Hirome Market. Wchodzimy w lokalny rytm. Zabieram Was do kultowej hali targowej, gdzie króluje słynny tuńczyk i tataki z bonito. To miejsce żywe, głośne, pachnące jedzeniem i idealne na pierwsze zanurzenie się w atmosferę regionu. Jemy razem i dokładnie tak, jak robią to miejscowi. Zakwaterowanie w wygodnym super hotelu ze śniadaniami, w samym centrum miasta.
- Niyodogawa (仁淀川) Zostajemy w rejonie dwie noce, bo jest tu sporo ciekawych rzeczy do zrobienia. Zanurzamy się w naturze i legendarnym Niyodo Blue. Dajemy nura w głąb prefektury do miejsc totalnie „nieturystycznych”. Jedziemy górską trasą wzdłuż rzeki, gdzie sama droga staje się atrakcją. Po drodze mijamy mosty zatapialne chinkabashi. Niskie, bez barierek, stworzone po to, by w czasie wezbrań zniknąć pod wodą, a nie z nią walczyć. Przejazd jest krótki, ale bardzo sugestywny. Nikobuchi to naturalny basen wodospadu ukryty w górach prefektury Kōchi. Zachwyca intensywnym odcieniem Niyodo Blue, który zmienia się wraz ze światłem i porą dnia. To miejsce o wyjątkowym, niemal mistycznym charakterze. Od wieków uznawane za święte. Dojście nie jest łatwe, schodzi się stromymi schodam, staje się na skałach, obserwuje wodę, światło i kolor. Bez wchodzenia do wody, bez jedzenia i picia, w ciszy. Japonia w wersji slow.
- UFO Line ( UFOライン) Wyobraź sobie drogę w niebie, poprowadzoną dokładnie po grzbiecie gór, wijącą się wysoko nad dolinami, miejscami na ponad 1300 metrów, dając poczucie jazdy zawieszonej między niebem a ziemią. Widoki są szerokie, surowe i absolutnie czyste. Góry układają się warstwami aż po horyzont, a pod kołami często pojawia się morze chmur oferując spektakularne panoramy szczytów, lasów i chmur. Tutaj czeka nas wedrówka na nogach po ”szczycie drogi, ponad chmurami” Dojeżdżamy samochodem wysoko w góry, niemal na samą grań. Wysiadamy i idziemy pieszo wzdłuż drogi, lub ścieżkami tuż obok. Bez trudnego trekkingu i bez dużych podejść. Idziemy tyle, ile mamy ochoty. Widoki są otwarte, surowe, często z chmurami pod stopami. Jesienią krajobraz nabiera złota i czerwonych kolorów. Cisza, przestrzeń i Shikoku zupełnie poza szlakiem.
- Nakatsu Gorge ( 中津渓谷) Wąwóz Nakatsu – jedno z najlepszych miejsc w prefekturze Kōchi na oglądanie momiji w naturalnym, górskim wydaniu. Klony rosną tu na stromych ścianach wąwozu, nad samą wodą i wzdłuż ścieżek, dzięki czemu jesienne kolory dosłownie otaczają z każdej strony. Najlepszy efekt daje kontrast. Intensywne czerwienie i pomarańcze liści odbijają się w mleczno-błękitnej wodzie, a surowe, szare skały potęgują głębię kolorów. W połowie listopada momiji są tu zazwyczaj w bardzo dobrej formie, zwłaszcza w chłodniejszych, zacienionych partiach. Wąska dolina z krystalicznie czystą rzeką, stromymi skalnymi ścianami i drewnianymi kładkami prowadzącymi wzdłuż wody. Zwiedzanie odbywa się pieszo, dobrze przygotowaną trasą spacerową. Całość zajmuje około 1,5–2 godziny. W listopadzie miejsce zachwyca naturalnym Momiji, które odbija się w wodzie i kontrastuje z zielenią mchu i kamieniem.go. Zanim jednak tam dotrzemy czeka Cię bajeczny krajobraz wzdłuż nabrzeża. Jedziemy lokalną, bardzo widokową drogą prowadzącą tuż przy wodzie, przez zatoki i rybackie osady. Po drodze zatrzymujemy się na punktach widokowych, plażach.
- Gohoku Musasabi Onsen (吾北むささび温泉) pora na relaks i wizytę w kameralnym onsenie ukrytym w górach. To naturalne gorące źródło położone tuż nad rzeką, z widokiem na las. Woda jest bogata w minerały i ma charakterystyczny, lekko żelazisty kolor, który przyjemnie rozgrzewa ciało i zostaje na skórze jeszcze długo po wyjściu. Atmosfera jest bardzo lokalna i spokojna. Bez luksusów, bez pośpiechu, za to z ciszą, parą unoszącą się nad wodą i poczuciem totalnego odłączenia od świata. Po dniu spędzonym przy wodospadach, momiji i górskich drogach to idealne miejsce, żeby zwolnić, ogrzać się i pozwolić, by Shikoku zamknęło dzień w tym właśnie rytmie.
- Sauna nad rzeką ( リバーサウナ) Przed nami coś nietypowego i bardzo lokalnego. Seans w saunie beczkowej jako element kultury górskiej i życia blisko natury. Obecny w japońskich regionach poza dużymi miastami. To forma świadomego odpoczynku, mocno zakorzeniona w lokalnym stylu życia. Sauna nie jest tu luksusem ani atrakcją turystyczną, tylko naturalnym przedłużeniem dnia spędzonego w ruchu, w lesie i w górach. To doświadczenie proste, autentyczne i bardzo spójne z charakterem tej wyprawy. Drewniana sauna w formie beczki ustawiona jest na zewnątrz, w spokojnej, zielonej okolicy, z dala od zabudowy i bodźców cywilizacyjnych. Aromat japońskiego cyprysu wypełnia wnętrze sauny, a w połączeniu z intensywnym błękitem rzeki Niyodo daje niesamowity relax. To moment, w którym ciało i umysł regenerują się w kontakcie z naturą, na świeżym powietrzu, bez pośpiechu. Doświadczenie głębokiego relaksu w jego najczystszej formie. Zakwaterowanie w kameralnym rodzinnym pensjonacie w górach, z widokiem bezpośrednio na górską dolinę i turkusową rzekę która płynie tuż pod oknami. Z pokoi i tarasu rozciąga się widok na zalesione zbocza i ogród. Do naszej dyspozycji będą przestronne pokoje dwuosobowe. Posiłki przygotowywane są z lokalnych składników. Mamy tutaj dwie kolacje i jedno śniadanie.
- Yusuhara (檮原) Zostajemy w rejonie dwie noce. To górska Japonia w najczystszej formie. Miasteczko ukryte wśród cedrowych lasów, gdzie mgły snują się między zboczami, a cisza ma swoją głębię. Yusuhara to nie tylko krajobraz, ale też idea. Przyjeżdża się tu nie po to, żeby coś odhaczyć, ale żeby poczuć i zrozumieć, jak nowoczesna architektura może funkcjonować w pełnej harmonii z naturą i codziennym życiem mieszkańców. To miasteczko, w którym architektura jest żywa, dostępna i używana na co dzień. Poznasz tu realizacje Kengo Kuma w ich najbardziej naturalnym wydaniu. Drewniane budynki wtopione w górski krajobraz, zaprojektowane z myślą o ludziach, a nie o efektach wizualnych. Zwiedzimy Machi-no-Eki Yusuhara, obiekt kryty strzechą, który pełni rolę lokalnego centrum, miejsca spotkań i przestrzeni z regionalnymi produktami. Zajrzymy do Yusuhara Town Office, wykonanego w całości z lokalnego cedru, gdzie nowoczesna administracja funkcjonuje w ciepłej, otwartej przestrzeni. Odwiedzimy Cloud Gallery, subtelnie wtopioną w las, z wystawą poświęconą twórczości Kumy, oraz Cloud Library, bibliotekę, która jest prawdziwym miejscem życia społecznego, obserwacji i spotkań mieszkańców. Zobaczymy także Yusuhara Wooden Bridge Museum, gdzie architektura, krajobraz i drewno tworzą jedną opowieść. Dopełnieniem będzie historyczny, drewniany teatr z epoki Taishō, który do dziś służy lokalnej społeczności. Na koniec zajrzymy do nastrojowej świątyni shintō, ukrytej wśród wysokich, wiekowych cedrów. Wieczorem relaks w onsenie, na idealny finał dnia.
- Festiwal KAGURA (神楽祭) Tego dnia czeka na nas OGIEŃ. Ogień prawdziwej, żywej tradycji Japonii, doświadczanej dokładnie tam, gdzie od pokoleń jest praktykowana. Weźmiemy udział w tradycyjnym festiwalu kagura odbywającym się w lokalnej górskiej świątyni, pośród wysokich cedrów i lasu. To nie jest wydarzenie przygotowane pod turystów, lecz prawdziwe święto mieszkańców, głęboko zakorzenione w shintō i rytmie natury. Kagura to rytualne tańce i muzyka ofiarowane bóstwom. Tancerze występują w bogato zdobionych kostiumach i maskach, a całości towarzyszą bębny taiko, flety i śpiew. Przedstawienia mają spokojny, hipnotyczny rytm i mogą trwać wiele godzin. Wieczorem świątynia ożywa. W świetle lampionów gromadzą się mieszkańcy, dzieci biegają między dorosłymi, ktoś rozmawia, ktoś pije coś ciepłego, a wszystko dzieje się naturalnie i bez dystansu. To moment wspólnego bycia razem, gdzie rytuał, codzienność i duchowość przenikają się bez granic. Festiwal Kagura to doświadczenie bardzo zmysłowe i autentyczne. Zakwaterowanie w tradycyjnym wiejskim domu, położonym w sercu regionu Shimanto. To miejsce, które łączy autentyczną atmosferę lokalnej Japonii z komfortem prostego, ale ciepłego i przytulnego noclegu. Pobyt tutaj daje poczucie prawdziwego kontaktu z japońską prowincją. Zostajemy tu na dwie noce. Tradycyjna architektura, drewniane belki, przesuwane shōji i tatami pod stopami tworzą atmosferę. Podczas pobytu czekają na nas dwie obfite, domowe kolacje przygotowywane z lokalnych produktów regionu Shimanto, oraz śniadanie, które rozpoczyna dzień w spokojnym, prowincjonalnym rytmie. Wspólne posiłki są ważną częścią doświadczenia i naturalnym momentem spotkań przy jednym stole. Pobyt tutaj to coś więcej niż nocleg. To możliwość zanurzenia się w codzienności japońskiej prowincji, odpoczynku po intensywnych dniach w drodze i doświadczenia Japonii od środka, w ciepłej, domowej atmosferze.
Prefektura Ehime
- Matsuyama ( 松山) Czas uciec z gór i ruszyć na zachodnie wybrzeże do stolicy kolejnej prefektury Ehime – Matsuyamy. To moment, w którym wyprawa naturalnie zmienia rytm. Zjeżdżamy z gór, droga łagodnie opada, krajobraz się otwiera. Jedziemy lokalnymi trasami przez lasy, pola i niewielkie osady. Matsuyama to miasto z klimatem dawnej Japonii. Słynie z jednego z najpiękniejszych oryginalnych zamków, oraz z Dōgo Onsen, najstarszego gorącego źródła w Japonii. Przyjedziemy tu wcześnie, bo mamy tu do zobaczenia i doświadczania.
- Zamek Matsuyama (松山城) Jeden z najlepiej zachowanych zamków w Japonii. Oryginalna drewniana konstrukcja, piękne widoki na miasto i morze. W czasie Momiji oferuje jeszcze lepsze.
- Dogo Onsen ( 道後温泉) Najstarszy Onsen w Japonii w ikonicznym budynku z epoki Meiji i atmosferą dawnego kurortu. Przyjeżdżają tu Japończycy z całego kraju, często starsze pokolenia, dla których to miejsce ma znaczenie historyczne i sentymentalne. Zaglądają pary szukające klimatu dawnego kurortu chcące doświadczyć tradycyjnej kąpieli w spokojnej atmosferze. Pojawiają się pielgrzymi Shikoku Henro, którzy zatrzymują się tu na odpoczynek po drodze. Są też miłośnicy architektury i kultury, ciekawi legendarnego budynku z epoki Meiji. Coraz częściej trafiają tu zagraniczni podróżnicy, którzy wolą autentyczne miejsca poza wielkimi metropoliami. To onsen dla tych, którzy szukają historii, rytuału i chwili wyciszenia, a nie luksusowego spa. Okolica onsenu to klimatyczne uliczki, sklepy z lokalnymi słodyczami, małe kawiarnie.
- Ishite-ji (石手寺) Jesli czas pozwoli, podejdziemy do tej świątyni. To jedna z najbardziej niezwykłych świątyń na Shikoku i ważny przystanek pielgrzymki Shikoku Henro. Świątynia ma surowy, lekko mistyczny charakter. Nie jest wypolerowana ani turystyczna. Kamienne schody, stare drewniane budynki i dziedzińce sprawiają wrażenie miejsca żyjącego własnym rytmem. Spotyka się tu pielgrzymów w białych szatach, lokalnych mieszkańców oraz osoby szukające ciszy i skupienia. Wyjątkowym elementem Ishite-ji są podziemne korytarze i jaskinie symbolizujące drogę duchową. Przejście nimi jest krótkie, ale bardzo sugestywne i zostaje w pamięci. W bocznych częściach kompleksu znajdują się małe ogrody i zakątki idealne do zatrzymania się na chwilę. Jesienią okolica nabiera spokojnych, stonowanych barw. To dobre miejsce, by zobaczyć duchową stronę Japonii bez tłumów i poczuć atmosferę pielgrzymki, która od wieków kształtuje Shikoku.
- Unomachi Old Town (卯之町の町並み) Zatrzymamy się na spokojny spacer po historycznej części miasta Seiyo. Przechadzamy się dawną dzielnicą kupiecką, gdzie zachował się układ ulic i drewniana zabudowa z epoki Edo i Meiji. Są tu stare domy handlowe, magazyny ryżu i dawne rezydencje lokalnych kupców, dziś wpisane w codzienne życie miasteczka. To nie jest miejsce do „zaliczania atrakcji”, tylko do bycia w przestrzeni. Idziemy powoli, zaglądamy w boczne uliczki, obserwujemy detale architektury, faktury drewna, niskie dachy i proste fasady. Unomachi pozwala poczuć rytm prowincjonalnej Japonii, tej niespiesznej i autentycznej, dalekiej od turystycznych tras. Jest czas na kawę, ciacho, rozmowę, zdjęcia i miękkie przejście z lądu w stronę morza, zanim ruszymy dalej ku wybrzeżu Morza Wewnętrznego Seto.
- Taneyama Limestone ( 種山石灰岩) Odwiedzamy to miejsce na krótki postój i spacer. Wapienne formacje wyrastają tu bezpośrednio z morza, niemal w rzeźbiarski sposób, tworząc krajobraz zupełnie inny niż górskie lasy, które zostawilłyśmy za sobą.
- Morze Wewnętrzne Seto (瀬戸内海) Otwiera przed nami zupełnie nowy pejzaż. Górski rytm zostaje za plecami, a przed nami pojawia się woda, nisko zawieszone światło, wyspy rozsiane na horyzoncie i spokojne łodzie rybackie kołyszące się w zatokach. Wszystko zwalnia. Scenariusz dnia zapisuje się już inaczej To morze jest osłonięte, łagodne, niemal nieruchome. Jesienią światło jest tu wyjątkowe, ciepłe i rozproszone, szczególnie pod koniec dnia, gdy słońce opada nisko nad linią wysp. Krajobraz nie dominuje, tylko zaprasza do bycia w nim. Wieczorem czeka nas wykwintna kolacja oparta na lokalnych darach morza Uwakai. Świeże ryby, dopracowane kompozycje i ogromna uważność na produkt sprawiają, że każdy posiłek ma tu swój własny charakter. To pięciodaniowa uczta zwieńczona deserem, a menu za każdym razem układane jest inaczej, zgodnie z tym, co danego dnia przynosi morze. Kolacja staje się naturalnym domknięciem dnia. Jest czas na odpoczynek, rozmowy i spokojne wejście w nadmorski rytm wyprawy, bez pośpiechu i bez bodźców. Rano, w yukatach, schodzimy na śniadanie. Pijemy kawę na tarasie, patrząc na wodę tuż pod stopami. Morze kołysze się spokojnie, światło powoli wypełnia zatokę, a dzień zaczyna się miękko, w pełnym kontakcie z nadmorskim krajobrazem.
- Pearl Uwakai – spotkanie z perłą i lokalną tradycją. To kameralne doświadczenie związane z perłami pochodzącymi z Morza Uwakai oraz pracą lokalnych hodowców. Podczas spotkania poznajesz historię hodowli pereł, codzienne życie ludzi związanych z zatoką oraz znaczenie tej tradycji dla regionu.W dalszej części samodzielnie wybierasz ostrygę, otwierasz ją własnymi rękami i odkrywasz ukrytą w niej perłę. To moment pełen emocji i uważności — prosty, a jednocześnie wyjątkowy. Na zakończenie perła może zostać oprawiona jako minimalistyczna biżuteria lub zachowana jako osobista pamiątka z podróży. Całość ma intymny, spokojny charakter — to bardziej przeżycie niż typowa atrakcja, bliskie naturze, lokalnej kulturze i autentycznym historiom ludzi Morza Uwakai.
- Dolina Kuroson (黒尊渓谷) wąski, leśny wąwóz wycięty przez strumień, z wysokimi skalnymi ścianami, zacienionymi odcinkami i drewnianymi kładkami prowadzonymi tuż nad wodą.Zwiedzanie odbywa się krótką, łatwą trasą spacerową poprowadzoną wzdłuż potoku, po drewnianych kładkach i naturalnych ścieżkach między skałami. Dla lokalnej społeczności wąwóz Kuroson nie jest atrakcją turystyczną w zachodnim sensie. To część codziennego krajobrazu i naturalne zaplecze życia. Przez pokolenia był źródłem wody, drewna i pożywienia, miejscem pracy w lesie i punktem odniesienia dla okolicznych wsi. Wąwóz dawał ochronę, rytm pór roku i poczucie ciągłości z naturą. Dziś Kuroson ma znaczenie bardziej symboliczne i emocjonalne. Jest przestrzenią ciszy, do której przychodzi się, by odetchnąć, pomyśleć, pobyć samemu lub z rodziną. Mieszkańcy traktują go z dużym szacunkiem. Nie ma tu masowej infrastruktury, głośnych atrakcji. To świadomy wybór zachowania równowagi między dostępnością, a ochroną miejsca. W połowie listopada wąwóz staje się tłem dla jesiennych spacerów, krótkich wyjść po pracy i spotkań z naturą w najpiękniejszym momencie roku. Momiji nie są tu wydarzeniem turystycznym, są naturalnym elementem kalendarza. Kuroson uczy uważności, prostoty i życia blisko krajobrazu. Dla lokalnej społeczności to nie punkt na mapie, ale cichy filar tożsamości regionu. Zakwaterowanie ze śniadaniem i kolacją, w wyjątkowym miejscu położonym głęboko w lesie. Hotel jest całkowicie zanurzony w naturze. Otaczają go drzewa, cisza i górskie powietrze. Obiekt ukryty głęboko w górach, w lesie, do którego nie prowadzą oczywiste drogi, ani popularne wyszukiwarki. Można tutaj dotrzeć tylko samochodem. Wszystko kręci się wokół natury, ciszy i autentyczności, od widoków za oknem, przez rytm dnia, po jedzenie oparte na lokalnych produktach. To nie jest zwykły hotel — to sanktuarium dzikiej przyrody ukryte głęboko w bujnych lasach górskich północnej części prefektury Ehime. Pośród gęstego lasu, szumu strumieni i śpiewu ptaków możesz całkowicie się odłączyć od świata i po prostu BYĆ. To dokładnie ten typ noclegu, który nie jest dodatkiem do podróży, ale jej integralną częścią i jednym z najmocniejszych wspomnień z Japonii.
- Kubokawa (窪川) – Kure Taishomachi Market (大正町市場) Dzisiaj czeka nas droga wzdłuż rzeki Shimanto, jednej z najczystszych i najbardziej charakterystycznych rzek Japonii. Prowadzi doliną rzeki, przez zielone wzgórza, lasy i niewielkie osady. Po drodze zatrzymujemy się w niewielkiej drewnianej wiosce znanej z tradycji rękodzieła. Oglądamy charakterystyczne drewniane lalki Himeji, związane z lokalną kulturą i rzemiosłem. To krótki, ale bardzo ciekawy przystanek, pokazujący zupełnie inną, prowincjonalną Japoni. Zaglądamy również do lokalnego browaru sake, na krótką degustację i zakup regionalnych smaków. Kolejnym przystankiem jest Kubokawa. Zatrzymujemy się tutaj na przerwę w wyjątkowym miejscu, jakim jest kawiarnia w tradycyjnym, starym japońskim domu. To idealne miejsce na matchę, domowe ciasto i chwilę odpoczynku w autentycznym wnętrzu, z dala od turystycznych kawiarni. Następnie odwiedzamy Iwamotoji Temple, jedną z bardziej nietypowych świątyń na trasie pielgrzymkowej Shikoku. Świątynia słynie z wyjątkowych sufitów ozdobionych malowanymi panelami oraz spokojnego, kontemplacyjnego klimatu. Na koniec dnia docieramy do Kure Taishomachi Market. To lokalny targ rybny, pełen świeżych owoców morza, lokalnych przekąsek i codziennego życia mieszkańców. Idealne miejsce, by poczuć nadmorski klimat regionu i zobaczyć, czym naprawdę żyje ta część Shikoku. Noc spędzamy nad Zatoką Kure, na wzgórzu w cottage z tarasem, skąd rozciąga się niesamowity widok. Wieczorem czas na relaks w gorącym onsenie ze spektakularym widokiem na morze.
- Susaki (須崎) – Kochi (高知) Opuszczamy Zatokę Kure i wjeżdżamy na drugie wybrzeże Shikoku, tym razem od strony wschodniej, nad otwartym Pacyfikiem. To wyraźna zmiana klimatu wyprawy. Krajobraz staje się bardziej surowy, przestrzeń się otwiera, a morze jest inne niż spokojne wody Seto. Bardziej dzikie, szerokie i oddech ma tu zupełnie inną skalę. Odcinek samochodowy z Kure do Kochi prowadzi wzdłuż wybrzeża i lokalnymi drogami, z widokami na ocean, klify i nadmorskie miejscowości. To bardzo przyjemna trasa przejazdowa, bez presji czasu, idealna na domykanie podróży. Jedziemy spokojnie, chłonąc krajobraz i ostatnie obrazy Shikoku, które zostaną z nami na długo. Po drodze zatrzymujemy się w Susaki z krótką wizytą w lokalnej galerii, oraz przystanek na lunch, jeśli rytm dnia będzie nas tam wołał. Po południu docieramy do Kochi. To już finał wyprawy. Czas na spokojne zakupy, pamiątki i lokalne produkty, a także swobodne przejście się po mieście. Ostatnią noc spędzamy w Kochi, a kolejnego dnia po południu wylatujemy do kraju, kończąc intensywną i różnorodną podróż przez Shikoku.
Dla kogo wyprawa?
To wyprawa dla KOBIET ciekawych różnorodnej Japonii i poznać ja inaczej niż większość. Dla tych, które zamiast wielkich miast, neonów wybierają naturę, przestrzeń i autentyczne regiony. Dla podróżniczek uwaznych, które doceniają detale i smaczki w podróży. Dla tych, którzy lubią być w drodze, chodzić, doświadczać i chłonąć atmosferę miejsca. Skierowana do tych w Was, które chcą zobaczyć kraj w rytmie regionów, lokalnych smaków, ciekawych miejsc, historii i kultury. Program został zbudowany wokół jesieni i Momiji oglądanej z bliska. Łączy naturę, festiwale, lokalne tradycje i kuchnię i starannie dobrane miejsca noclegowe, które mają duszę i klimat. Dni są różnorodne, intensywne i zmienne, z wyraźnym podziałem na góry, wybrzeża, morze, prowincję i większe miasta. Lecimy z małym plecakami (ok.50l) więc trzeba się umieć spakować się lekko i świadomie, a plecak jest tu naturalnym wyborem i elementem stylu podróżowania, a nie ograniczeniem. Dużą wartością projektu jest intymna ekipa, bo 6 uczestniczek to luksus w Japonii. To wyprawa dla otwartych, umysłów, elastycznych i gotowych na współpracę w grupie. Program jest przemyślany, ale nie sztywny. Może wymagać gotowości do dostosowania się do pogody, miejsca i rytmu dnia. Pełna przewidywalność i plan rozpisany co do minuty nie są tu priorytetem. Twoja kondycja ogólna powinna być dobra, będzie sporo chodzenia, wędrówek, czasem nawet do 25 -30 km dziennie, ale na lekko – bez plecaków! To wyprawa pionierska, realizowana po raz pierwszy samochodem. Część trasy będzie pokonywana po raz pierwszy, co jest świadomym elementem projektu. Jednocześnie prowadzona jest przez osobę z dużym doświadczeniem w wyprawach samochodowych i eksploracji wymagających regionów, co zapewnia bezpieczeństwo, uważność i odpowiedzialne prowadzenie trasy. Jeśli cenisz lekkość, kameralność, autentyczność i świadome podróżowanie, ta wyprawa jest właśnie dla Ciebie. Stawiamy na kameralność, uważność i wspólny sposób patrzenia na podróż. Ważna jest dla nas otwartość na wyzwania, gotowość do ruchu i aktywnego doświadczania Japonii, blisko natury i w dobrym rytmie. Zależy nam na tym, aby w grupie była podobna energia i podejście do podróżowania, bo to one w dużej mierze budują atmosferę i jakość całej wyprawy. Jeśli czujesz, że taki styl podróżowania jest Ci bliski, a aktywność, przygoda i wspólne doświadczenie są tym, czego szukasz, ta wyprawa jest dla Ciebie.
Logistycznie i Organizacyjnie
Miastem wylotowym jest Warszawa. Daty podane w ofercie to sa daty wylotu z Warszawy i przylotu do Warszawy. Wylatujemy wszystkie razem i wracamy razem, w ramach jednej, spójnej podróży lotniczej. Każda z Was ma swój bilet. Jesli jednak chcesz polecieć z innego miasta/kraju to możemy to omówić. Przelot realizowany jest na trasie Warszawa–Kochi oraz Kochi–Warszawa, z dwiema przesiadkami. Jedna z nich odbywa się w Europie, w Niemczech, druga w Tokio. Nie korzystamy z transportu kolejowego w Japonii. Nasz wyprawa zaczyna się w Kochi. Całkowity czas podróży, łącznie z przesiadkami, wynosi około 22 godzin. To rozwiązanie jest przemyślane i komfortowe, ponieważ eliminuje konieczność długiego przejazdu pociągiem z Tokio na Shikoku, po wielogodzinnym locie międzykontynentalnym. Bilety lotnicze kupowane są osobno i nie stanowią składowej ceny wyprawy ani imprezy turystycznej. Całą wyprawę można ubezpieczyć od rezygnacji z udziału i jest to opcja dobrowolna, ale zalecana.Ubezpieczenie obejmuje sytuacje losowe, takie jak choroba lub inne zdarzenia uniemożliwiające wyjazd, bądź jego przerwanie. Pomagam w tym zakresie tj. przekazuję link, gdzie trzeba kliknąć i ubezpieczyć swoją podróż. informacje oraz wskazówki. Wszystkie szczegóły organizacyjne uczestniczki otrzymują w wiadomości mailowej, oraz później na dedykowanej grupie na FB. Organizatorem wyprawy jest Superfemka, i posiada gwarancję ubezpieczeniową w Signal Iduna pod numerem M526903.Wszystkie kwestie formalne, organizacyjne i logistyczne realizowane są zgodnie z obowiązującymi przepisami.
Wyprawę po Japonii prowadzę JA – Ilona – założycielka Superfemki Od lat jestem związana z Japonią i regularnie do niej wracam. To kraj, który znam nie tylko z mapy i atrakcji turystycznych, ale przede wszystkim z codzienności, rytmu życia, obyczajów i kultury. podróżując na różne sposoby, ale głównie na rowerze. Bardzo dobrze znam wyspę Shikoku, jej krajobrazy, drogi, prowincjonalne miasteczka i miejsca poza głównym nurtem turystycznym. Wiem, gdzie zwolnić, gdzie się zatrzymać i jak pokazać Japonię w sposób autentyczny, bez pośpiechu i bez powierzchownego „zaliczania”. Jestem osobą obytą w Japonii i dobrze odnajduję się w lokalnych realiach. Znam zasady, normy społeczne i kulturowe niuanse, które mają ogromne znaczenie w codziennym poruszaniu się po tym kraju. Potrafię czytać sytuacje, reagować z wyczuciem i prowadzić grupę w sposób spokojny i odpowiedzialny. Jestem też osobą do zadań specjalnych. Wieloletnie doświadczenie w prowadzeniu wypraw, także w wymagających warunkach, nauczyło mnie radzić sobie z nieprzewidzianymi sytuacjami. Potrafię szybko podejmować decyzje, dostosowywać plan do okoliczności i zachować spokój tam, gdzie inni tracą głowę. Program wyprawy jest przemyślany i ułożony, ale prowadzony z elastycznością. Jeśli pogoda, sytuacja na drodze lub moment dnia podpowiadają inne rozwiązanie, potrafię dynamicznie reagować i modyfikować plan tak, by doświadczenie było jak najlepsze dla całej grupy.To wyprawa prowadzona przeze mnie z uważnością, doświadczeniem i autentyczną pasją do Japonii.