Japonia Ogień. Jesienny roadtrip dla KOBIET, który żyje i pulsuje

Kraje
Formy aktywności
Wyżywienie
Szczegóły w warunkach
TerminCena
13 dni13 600

O wyprawie

Japonia dla KOBIET w stylu roadtrip! Outdoor, natura i jesienne krajobrazy Japonii. Momiji jako motyw przewodni podróży – czerwone i żółte klony w dolinach rzek, wąwozach, świątyniach i górskich regionach Shikoku. Niyodo Blue – Dolina Kuroson – Nakatsu Gorge i okolice rzeki Shimanto. Lokalne Festiwale i wydarzenia  – Ryoma Matsuri, Kagura Matsuri. Codzienne życie regionu – historyczne dzielnice, wędrówki i Hirome Market. Wspaniała kuchnia – Świątynia Chikurin-ji na zboczach Godaisan, punkty widokowe i dwa wybrzeża Pacyfiku – Relaks w onsenach i saunie nad rzeką Niyodo. Architektura i kultura współczesna Kengo Kumy; UFO LINE! Lokalne smaki i tradycje – stare herbaciarnie, sake dabada-shu. Finał wyprawy w Kochi, czas wolny i zakupy.

Japonia Ogień to podróż przez jesienne kolory, żarzące się klony i energię lokalnych festiwali.  Intensywna w przeżyciach, a jednocześnie ciepła i uważna. Ruszamy na Shikoku, na MOMIJIGARI! Momiji w Japonii ma rangę porównywalną z Sakurą. To nie jest druga liga ani „ładna jesień przy okazji”. Dla Japończyków jesienne liście są równie ważnym momentem w roku jak kwitnienie wiśni wiosną. Różnica polega na nastroju. Sakura jest efemeryczna, szybka, intensywna i pełna emocji. Momiji jest spokojniejsze, bardziej refleksyjne i dłuższe w czasie. To pora zatrzymania, uważności i kontemplacji.

Jesienne oglądanie klonów ma swoją nazwę i tradycję. Nazywa się momijigari, czyli dosłownie „polowanie na czerwone liście”. To słowo, które funkcjonuje w Japonii od setek lat i odnosi się do świadomego wychodzenia w naturę, do parków, gór, świątyń i ogrodów tylko po to, by obserwować zmieniające się kolory liści. Rodziny, pary, przyjaciele planują wyjazdy właśnie pod kątem momiji. Pogoda jest stabilna, chłodniejsza, ale sucha i przyjemna. Krajobraz staje się wielowymiarowy, a kolory klonów, miłorzębów i buków potrafią być intensywniejsze i bardziej zróżnicowane niż wiosenne kwiaty.

Jesień to także czas lokalnych festiwali, świąt przyświątynnych i iluminacji momiji w ogrodach i przy świątyniach. W wielu miejscach po zmroku liście są podświetlane, tworząc niemal teatralne sceny. To moment, w którym natura, architektura i światło spotykają się w idealnej równowadze. Dla Japończyków to również pora wdzięczności i domykania cyklu roku, zanim nadejdzie zima.

Dlatego podróż do Japonii jesienią nie jest alternatywą dla sakury, ale pełnoprawnym doświadczeniem o ogromnym znaczeniu kulturowym. Momiji nie jest tłem. Jest bohaterem tej pory roku. I właśnie za nim podążamy.

Będziemy przemieszczać się wygodnym, dużym 8-osobowym minivanem, w którym będzie nas 7, dla komfortu. Ja siadam za kierownicą i prowadzę nas tam, gdzie nie dojeżdżają pociągi i autobusy. Ale też i tam, gdzie toczy się zwykłe, codzienne życie. Zajedziemy do dużego miasta, do mniejszych i na prowincję też. Zajrzymy do górskich dolin i wąwozów, ale też do lokalnych miejsc, ciekawych spotów, knajpek, targowisk i kawiarni, które tworzą prawdziwy rytm Japonii.To podróż uważna, zwarta i wnikliwa. Dystanse są niewielkie ale kaloryczne w atrakcje i ciekawe rzeczy. A finał dnia jak zwykle w miejscach z klimatem, duszą i odpowiednim standardem. To wyprawa dopieszczona w szczegółach, ale żywa i prawdziwa. Intensywna, pełna wrażeń i emocji, oparta na doświadczeniu, a nie na gotowych schematach. Autentyczna i jedyna w swoim rodzaju, zbudowana według mojej własnej koncepcji i sposobu patrzenia na Japonię.

Shikoku fascynuje mnie od lat. Surowe góry, dzikie wybrzeża, przestrzeń i jesień w swojej najbardziej spektakularnej odsłonie. Ale żeby zobaczyć momiji trzeba ruszyć w połowie listopada i wjechać wysoko i głęboko w góry, a te warunki na rowerowe wyzwanie jeszcze nie zostały podjęte. Dlatego debiutujemy z autem, bo czemu nie? Daje nam ona swobodę poruszania się i sprawny dostęp do miejsc, do których nie prowadzą pociągi ani autobusy. Pozwala dojechać nie tylko do górskich dolin, wąwozów i odległych krajobrazów, ale także do ukrytych świątyń, gdzie odbywają się lokalne festiwale i codzienne rytuały, zupełnie poza głównym nurtem turystycznym. To często miejsca, do których można dotrzeć wyłącznie samochodem i które dzięki temu zachowały swój autentyczny charakter. Wiem, gdzie warto pojechać, a co jest tylko znacznikiem na mapie. Znam miejsca oczywiste i te zupełnie nieoczywiste. O życiu, kulturze, obyczajach i jedzeniu wiem całkiem sporo, bo ta wyprawa nie powstała zza biurka. Ona wyrosła z drogi, doświadczenia i prawdziwego bycia w Japonii.

Co robimy na miejscu i styl wyprawy

Wyprawa ma charakter trampingowy, ale w komfortowej wersji. Wyjmujemy z szafy plecaki, pakujemy się minimalistycznie i rozpoczyna samochodową podróż po Shikoku. Auto daje nam swobodę poruszania się, dostęp do miejsc poza głównym nurtem i możliwość zatrzymywania się tam, gdzie naprawdę warto. Projekt powstał z potrzeby zejścia z utartych szlaków i zanurzenia się w Japonii spokojniejszej, bardziej naturalnej i mniej oczywistej. Blisko natury, lokalnej codzienności, małych miejscowości i krajobrazów, które nie są tworzone pod masową turystykę. Daje realną szansę poznania kultury, obyczajów i rytmu życia, a nie tylko oglądania atrakcji.

Jeśli kochasz górskie krajobrazy, zieleń, przyrodę, lokalny klimat i bycie w drodze bez pośpiechu, ta wyprawa jest właśnie dla Ciebie. A w szczególności, jeśli marzy Ci się doświadczenie momiji w jego naturalnym, spokojnym wydaniu. Japonia wciąż jest intensywnie odwiedzana przez turystów, dlatego wybieramy miejsca, gdzie jest ciszej, prawdziwiej i bardziej autentycznie. To właśnie takie przestrzenie zostają w pamięci najdłużej, poprzez obrazy, emocje i przeżycia. Jeśli chcesz poczuć Japonię naprawdę, a nie tylko ją zaliczyć, ta kameralna wyprawa została stworzona dokładnie w tym celu. Zobacz krótki film pokazujący jesienną scenerię prefektury Kochi TUTAJ

Wiele tradycyjnych obiektów ma bardzo ograniczoną pojemność noclegową, a niektóre atrakcje nie są zupełnie możliwe dla dużych grup. Dlatego na tej wyprawie, będzie tylko 6 uczestniczek i ”kierowniczka”

Kuchnia jest jednym z kluczowych doświadczeń tej wyprawy i ma bardzo lokalny, sezonowy charakter. Listopad to czas jedzenia opartego na tym, co daje natura gór, lasów i czystych rzek. Na stołach pojawiają się sezonowe warzywa, grzyby shiitake i maitake, pędy bambusa, delikatne tofu, wodorosty oraz różnego rodzaju piklowane dodatki. Ważnym elementem są też dania przygotowywane z ryb rzecznych i składników pochodzących z górskich terenów, podawane w prostej, autentycznej formie.

Jednocześnie nie zabraknie klasyki japońskiej kuchni, tej, dla której wiele osób przyjeżdża do Japonii po raz pierwszy. Będziemy jeść tempury, sushi i sashimi, a także dania z bardzo świeżych ryb, przygotowywane na miejscu, często na naszych oczach. W jednym z kulinarnych serc regionu króluje tataki z bonito, lekko opalane na ogniu, aromatyczne i intensywne w smaku, serwowane w prostych barach i na targach tętniących życiem. To kuchnia żywa, bezpretensjonalna i niezwykle autentyczna.

Obok tego pojawi się Ramen, Soba w lokalnych odsłonach, smaki doprawiane cytrusami charakterystycznymi dla tego regionu oraz matcha obecna w deserach, słodyczach i napojach. To jedzenie, które nie jest dodatkiem do podróży, ale jej integralną częścią.

Dla kogo wyprawa?

To wyprawa dla KOBIET ciekawych innej Japonii. Różnorodnej, górskiej i morskiej, ale często prowincjonalnej, mniej oczywistej, dalekiej od wielkich miast i utartych tras. Skierowana do tych, które chcą zobaczyć kraj w rytmie regionów, lokalnych dróg, małych miasteczek i codziennego życia. Program został zbudowany wokół jesieni i Momiji oglądanego z bliska, w lasach, wąwozach i dolinach Shikoku, a nie w miejskich parkach. Łączy naturę, festiwale, lokalne tradycje i kuchnię. Dni są różnorodne, intensywne i zmienne, z wyraźnym podziałem na góry, morze i prowincję. To propozycja dla osób, które dobrze czują się w podróży samochodowej i traktują roadtrip jako część doświadczenia. Zmieniające się krajobrazy, odcinki z widokami, rzeki, wybrzeże i górskie drogi są integralnym elementem tej wyprawy. Wyprawa spodoba się tym Was, które już liznęły takiego stylu. Podróżowały samochodem, z małym plecakiem (ok.50l) i potrafią pakować się lekko i świadomie, a plecak jest tu naturalnym wyborem i elementem stylu podróżowania, a nie ograniczeniem. Dużą wartością projektu jest intymna, dobrze zgrana ekipa, To wyprawa dla osób otwartych, elastycznych i gotowych na współpracę w grupie. Program jest przemyślany, ale nie sztywny. Wymaga gotowości do dostosowania się do pogody, miejsca i rytmu dnia. Pełna przewidywalność i plan rozpisany co do minuty nie są tu priorytetem. Potrzebna jest dobra ogólna kondycja. Oprócz przejazdów samochodem będzie sporo chodzenia i spacerów, czasem nawet do około 10 km dziennie. Trasy są lekkie i dostępne, bez elementów wysokogórskich czy ekstremalnych, przeznaczone dla osób, które lubią być w ruchu. To wyprawa pionierska, realizowana po raz pierwszy samochodem. Część trasy będzie pokonywana po raz pierwszy, co jest świadomym elementem projektu. Jednocześnie prowadzona jest przez osobę z dużym doświadczeniem w wyprawach samochodowych i eksploracji wymagających regionów, co zapewnia bezpieczeństwo, uważność i odpowiedzialne prowadzenie trasy. Jeśli cenisz lekkość, kameralność, autentyczność i świadome podróżowanie, ta wyprawa jest właśnie dla Ciebie.

Program

Co przed Tobą…

Witaj na Shikoku. Najmniej zaludnionej, zielonej i wciąż bardzo autentycznej wyspie Japonii. To miejsce dzikie, spokojne i surowe w najlepszym znaczeniu tego słowa. Góry, rzeki, lasy i przestrzeń, w której Japonia oddycha wolniej. Właśnie tutaj zaczyna się Twoja przygoda, z dala od pośpiechu i masowej turystyki, bliżej natury i lokalnego rytmu życia.

  • Kochi (高知) Zostajemy tu dwie noce, żeby poczuć miasto i jego energię, bo miasto jest zupełnie inne. Ludzie są tu bezpośredni, serdeczni i ciekawi świata, łatwo zagadać, łatwo się uśmiechnąć, łatwo poczuć się jak u siebie. Kōchi żyje na ulicach, w rozmowach, w jedzeniu dzielonym przy jednym stole i w radości z bycia razem, bez dystansu i bez pośpiechu. To miasto, w którym Japonia trochę luzuje kołnierzyk i pokazuje się od swobodnej, ciepłej strony. To również region o silnej tożsamości, dumnej historii i bardzo żywej kulturze. Nasz pobyt zbiega się z wyjątkowym momentem, lokalnym festiwalem Ryomy, który na kilka dni zmienia miasto w przestrzeń pełną wydarzeń, spotkań i celebracji. Bierzemy w nim udział, wchodząc w sam środek lokalnego życia.
  • Ryōma Matsuri (龍馬まつり) lokalne święto w Kōchi, poświęcone legendarnemu samurajowi Sakamoto Ryōma. Odbywają się parady w strojach z epoki, pokazy sztuk walki, muzyka i wydarzenia historyczne. Zanurzymy się w lokalnej energii, barwach i rytmie miasta, gdzie historia samurajów spotyka się z żywym, ulicznym świętem i prawdziwym duchem Shikoku.
  • Katsurahama Beach (桂浜) to znana plaża symbolicznie związana z oceanem i historią regionu. Przy dobrej pogodzie wypożyczamy rowery, a jeśli zawiedzie łapiemy tramwaj i ruszamy w stronę wybrzeża. Po drodze punkty widokowe i Chikurin-ji,  jedną z najpiękniejszych świątyń Shikoku, otoczoną zielenią i ogrodami widokowymi. To drugi dzień festiwalu i bardziej otwarta odsłona święta. Są występy, muzyka, tańce i lokalne wydarzenia plenerowe. Są stoiska z jedzeniem, rękodziełem i regionalnymi smakami. Ludzie spacerują, siadają na piasku, patrzą na ocean i po prostu są razem. To dzień z wiatrem od Pacyfiku, swobodną atmosferą.
  • Hirome Market. Wchodzimy w lokalny rytm. Zabieram Was do kultowej hali targowej, gdzie króluje słynny tuńczyk i tataki z bonito. To miejsce żywe, głośne, pachnące jedzeniem i idealne na pierwsze zanurzenie się w atmosferę regionu. Jemy razem i dokładnie tak, jak robią to miejscowi. Zakwaterowanie w wygodnym super hotelu ze śniadaniami, w samym centrum miasta.
  • Niyodogawa (仁淀川) Zostajemy w rejonie dwie noce, bo jest tu sporo ciekawych rzeczy do zrobienia. Zanurzamy się w naturze i legendarnym Niyodo Blue. Dajemy nura w głąb prefektury do miejsc totalnie „nieturystycznych”. Jedziemy górską trasą wzdłuż rzeki, gdzie sama droga staje się atrakcją. Po drodze mijamy mosty zatapialne chinkabashi. Niskie, bez barierek, stworzone po to, by w czasie wezbrań zniknąć pod wodą, a nie z nią walczyć. Przejazd jest krótki, ale bardzo sugestywny. Nikobuchi to naturalny basen wodospadu ukryty w górach prefektury Kōchi. Zachwyca intensywnym odcieniem Niyodo Blue, który zmienia się wraz ze światłem i porą dnia. To miejsce o wyjątkowym, niemal mistycznym charakterze. Od wieków uznawane za święte. Dojście nie jest łatwe, schodzi się stromymi schodam, staje się na skałach, obserwuje wodę, światło i kolor. Bez wchodzenia do wody, bez jedzenia i picia, w ciszy. Japonia w wersji slow.
  • UFO Line ( UFOライン) Wyobraź sobie drogę w niebie, poprowadzoną dokładnie po grzbiecie gór, wijącą się wysoko nad dolinami, miejscami na ponad 1300 metrów, dając poczucie jazdy zawieszonej między niebem a ziemią. Widoki są szerokie, surowe i absolutnie czyste. Góry układają się warstwami aż po horyzont, a pod kołami często pojawia się morze chmur oferując spektakularne panoramy szczytów, lasów i chmur.
  • Nakatsu Gorge ( 中津渓谷) Wąwóz Nakatsu – jedno z najlepszych miejsc w prefekturze Kōchi na oglądanie momiji w naturalnym, górskim wydaniu. Klony rosną tu na stromych ścianach wąwozu, nad samą wodą i wzdłuż ścieżek, dzięki czemu jesienne kolory dosłownie otaczają z każdej strony. Najlepszy efekt daje kontrast. Intensywne czerwienie i pomarańcze liści odbijają się w mleczno-błękitnej wodzie, a surowe, szare skały potęgują głębię kolorów. W połowie listopada momiji są tu zazwyczaj w bardzo dobrej formie, zwłaszcza w chłodniejszych, zacienionych partiach. Wąska dolina z krystalicznie czystą rzeką, stromymi skalnymi ścianami i drewnianymi kładkami prowadzącymi wzdłuż wody. Zwiedzanie odbywa się pieszo, dobrze przygotowaną trasą spacerową. Całość zajmuje około 1,5–2 godziny. W listopadzie miejsce zachwyca naturalnym Momiji, które odbija się w wodzie i kontrastuje z zielenią mchu i kamieniem.go. Zanim jednak tam dotrzemy czeka Cię bajeczny krajobraz wzdłuż nabrzeża. Jedziemy lokalną, bardzo widokową drogą prowadzącą tuż przy wodzie, przez zatoki i rybackie osady. Po drodze zatrzymujemy się na punktach widokowych, plażach.
  • Gohoku Musasabi Onsen (吾北むささび温泉) pora na relaks i wizytę w kameralnym onsenie ukrytym w górach. To naturalne gorące źródło położone tuż nad rzeką, z widokiem na las. Woda jest bogata w minerały i ma charakterystyczny, lekko żelazisty kolor, który przyjemnie rozgrzewa ciało i zostaje na skórze jeszcze długo po wyjściu. Atmosfera jest bardzo lokalna i spokojna. Bez luksusów, bez pośpiechu, za to z ciszą, parą unoszącą się nad wodą i poczuciem totalnego odłączenia od świata. Po dniu spędzonym przy wodospadach, momiji i górskich drogach to idealne miejsce, żeby zwolnić, ogrzać się i pozwolić, by Shikoku zamknęło dzień w tym właśnie rytmie.
  • Sauna nad rzeką ( リバーサウナ) Przed nami coś nietypowego i bardzo lokalnego. Seans w saunie beczkowej jako element kultury górskiej i życia blisko natury. Obecny w japońskich regionach poza dużymi miastami. To forma świadomego odpoczynku, mocno zakorzeniona w lokalnym stylu życia. Sauna nie jest tu luksusem ani atrakcją turystyczną, tylko naturalnym przedłużeniem dnia spędzonego w ruchu, w lesie i w górach. To doświadczenie proste, autentyczne i bardzo spójne z charakterem tej wyprawy. Drewniana sauna w formie beczki ustawiona jest na zewnątrz, w spokojnej, zielonej okolicy, z dala od zabudowy i bodźców cywilizacyjnych. Aromat japońskiego cyprysu wypełnia wnętrze sauny, a w połączeniu z intensywnym błękitem rzeki Niyodo daje niesamowity relax. To moment, w którym ciało i umysł regenerują się w kontakcie z naturą, na świeżym powietrzu, bez pośpiechu. Doświadczenie głębokiego relaksu w jego najczystszej formie. Zakwaterowanie w kameralnym rodzinnym pensjonacie w górach, z widokiem bezpośrednio na górską dolinę i turkusową rzekę która płynie tuż pod oknami. Z pokoi i tarasu rozciąga się widok na zalesione zbocza i ogród. Do naszej dyspozycji będą przestronne pokoje dwuosobowe. Posiłki przygotowywane są z lokalnych składników. Mamy tutaj dwie kolacje i jedno śniadanie.
  • Yusuhara (檮原) Zostajemy w rejonie dwie noce. To górska Japonia w najczystszej formie. Miasteczko ukryte wśród cedrowych lasów, gdzie mgły snują się między zboczami, a cisza ma swoją głębię. Yusuhara to nie tylko krajobraz, ale też idea. Przyjeżdża się tu nie po to, żeby coś odhaczyć, ale żeby poczuć i zrozumieć, jak nowoczesna architektura może funkcjonować w pełnej harmonii z naturą i codziennym życiem mieszkańców. To miasteczko, w którym architektura jest żywa, dostępna i używana na co dzień. Poznasz tu realizacje Kengo Kuma w ich najbardziej naturalnym wydaniu. Drewniane budynki wtopione w górski krajobraz, zaprojektowane z myślą o ludziach, a nie o efektach wizualnych. Zwiedzimy Machi-no-Eki Yusuhara, obiekt kryty strzechą, który pełni rolę lokalnego centrum, miejsca spotkań i przestrzeni z regionalnymi produktami. Zajrzymy do Yusuhara Town Office, wykonanego w całości z lokalnego cedru, gdzie nowoczesna administracja funkcjonuje w ciepłej, otwartej przestrzeni. Odwiedzimy Cloud Gallery, subtelnie wtopioną w las, z wystawą poświęconą twórczości Kumy, oraz Cloud Library, bibliotekę, która jest prawdziwym miejscem życia społecznego, obserwacji i spotkań mieszkańców. Zobaczymy także Yusuhara Wooden Bridge Museum, gdzie architektura, krajobraz i drewno tworzą jedną opowieść. Dopełnieniem będzie historyczny, drewniany teatr z epoki Taishō, który do dziś służy lokalnej społeczności. Na koniec zajrzymy do nastrojowej świątyni shintō, ukrytej wśród wysokich, wiekowych cedrów. Wieczorem relaks w onsenie, na idealny finał dnia.
  • Festiwal KAGURA (神楽祭) Tego dnia czeka na nas OGIEŃ. Ogień prawdziwej, żywej tradycji Japonii, doświadczanej dokładnie tam, gdzie od pokoleń jest praktykowana. Weźmiemy udział w tradycyjnym festiwalu kagura odbywającym się w lokalnej górskiej świątyni, pośród wysokich cedrów i lasu. To nie jest wydarzenie przygotowane pod turystów, lecz prawdziwe święto mieszkańców, głęboko zakorzenione w shintō i rytmie natury. Kagura to rytualne tańce i muzyka ofiarowane bóstwom. Tancerze występują w bogato zdobionych kostiumach i maskach, a całości towarzyszą bębny taiko, flety i śpiew. Przedstawienia mają spokojny, hipnotyczny rytm i mogą trwać wiele godzin. Wieczorem świątynia ożywa. W świetle lampionów gromadzą się mieszkańcy, dzieci biegają między dorosłymi, ktoś rozmawia, ktoś pije coś ciepłego, a wszystko dzieje się naturalnie i bez dystansu. To moment wspólnego bycia razem, gdzie rytuał, codzienność i duchowość przenikają się bez granic. Festiwal Kagura to doświadczenie bardzo zmysłowe i autentyczne. Zakwaterowanie w pięknym, tradycyjnym domu wiejskim położonym w sercu regionu Shimanto. To miejsce, które łączy autentyczną atmosferę lokalnej Japonii z komfortem prostego, ale ciepłego i przytulnego noclegu. Pobyt tutaj daje poczucie prawdziwego kontaktu z japońską prowincją. Zostajemy tu na dwie noce. Tradycyjna architektura, drewniane belki, przesuwane shōji i tatami pod stopami tworzą atmosferę. Podczas pobytu czekają na nas dwie obfite, domowe kolacje przygotowywane z lokalnych produktów regionu Shimanto oraz śniadanie, które rozpoczyna dzień w spokojnym, prowincjonalnym rytmie. Wspólne posiłki są ważną częścią doświadczenia i naturalnym momentem spotkań przy jednym stole. Pobyt tutaj to coś więcej niż nocleg. To możliwość zanurzenia się w codzienności japońskiej prowincji, odpoczynku po intensywnych dniach w drodze i doświadczenia Japonii od środka, w ciepłej, domowej atmosferze.
  • Seaside. Czas uciec z gór i pozwolić, żeby prowadziło nas morze i linia wybrzeża!Kurs ustawiamy na Morze Wewnętrzne Seto. To moment, w którym wyprawa naturalnie zmienia rytm. Zjeżdżamy z gór, droga łagodnie opada, krajobraz się otwiera. Jedziemy lokalnymi trasami przez lasy, pola i niewielkie osady.
  • Unomachi Old Town (卯之町の町並み) Zatrzymamy się na spokojny spacer po historycznej części miasta Seiyo. Przechadzamy się dawną dzielnicą kupiecką, gdzie zachował się układ ulic i drewniana zabudowa z epoki Edo i Meiji. Są tu stare domy handlowe, magazyny ryżu i dawne rezydencje lokalnych kupców, dziś wpisane w codzienne życie miasteczka. To nie jest miejsce do „zaliczania atrakcji”, tylko do bycia w przestrzeni. Idziemy powoli, zaglądamy w boczne uliczki, obserwujemy detale architektury, faktury drewna, niskie dachy i proste fasady. Unomachi pozwala poczuć rytm prowincjonalnej Japonii, tej niespiesznej i autentycznej, dalekiej od turystycznych tras. Spacer w Jest czas na kawę, ciaho, rozmowę, zdjęcia i miękkie przejście z lądu w stronę morza, zanim ruszymy dalej ku wybrzeżu Morza Wewnętrznego Seto.
  • Taneyama Limestone ( 種山石灰岩) Odwiedzamy to miejsce na krótki postój i spacer. Wapienne formacje wyrastają tu bezpośrednio z morza, niemal w rzeźbiarski sposób, tworząc krajobraz zupełnie inny niż górskie lasy, które zostawilłyśmy za sobą.
  • Morze Wewnętrzne Seto (瀬戸内海) Otwiera przed nami zupełnie nowy pejzaż. Górski rytm zostaje za plecami, a przed nami pojawia się woda, nisko zawieszone światło, wyspy rozsiane na horyzoncie i spokojne łodzie rybackie kołyszące się w zatokach. Wszystko zwalnia. Scenariusz dnia zapisuje się już inaczej To morze jest osłonięte, łagodne, niemal nieruchome. Jesienią światło jest tu wyjątkowe, ciepłe i rozproszone, szczególnie pod koniec dnia, gdy słońce opada nisko nad linią wysp. Krajobraz nie dominuje, tylko zaprasza do bycia w nim. Wieczorem czeka nas wykwintna kolacja oparta na lokalnych darach morza Uwakai. Świeże ryby, dopracowane kompozycje i ogromna uważność na produkt sprawiają, że każdy posiłek ma tu swój własny charakter. To pięciodaniowa uczta zwieńczona deserem, a menu za każdym razem układane jest inaczej, zgodnie z tym, co danego dnia przynosi morze. Kolacja staje się naturalnym domknięciem dnia. Jest czas na odpoczynek, rozmowy i spokojne wejście w nadmorski rytm wyprawy, bez pośpiechu i bez bodźców. Rano, w yukatach, schodzimy na śniadanie. Pijemy kawę na tarasie, patrząc na wodę tuż pod stopami. Morze kołysze się spokojnie, światło powoli wypełnia zatokę, a dzień zaczyna się miękko, w pełnym kontakcie z nadmorskim krajobrazem.
  • Pearl Uwakai – spotkanie z perłą i lokalną tradycją. To kameralne doświadczenie związane z perłami pochodzącymi z Morza Uwakai oraz pracą lokalnych hodowców. Podczas spotkania poznajesz historię hodowli pereł, codzienne życie ludzi związanych z zatoką oraz znaczenie tej tradycji dla regionu.W dalszej części samodzielnie wybierasz ostrygę, otwierasz ją własnymi rękami i odkrywasz ukrytą w niej perłę. To moment pełen emocji i uważności — prosty, a jednocześnie wyjątkowy. Na zakończenie perła może zostać oprawiona jako minimalistyczna biżuteria lub zachowana jako osobista pamiątka z podróży. Całość ma intymny, spokojny charakter — to bardziej przeżycie niż typowa atrakcja, bliskie naturze, lokalnej kulturze i autentycznym historiom ludzi Morza Uwakai.
  • Dolina Kuroson (黒尊渓谷) wąski, leśny wąwóz wycięty przez strumień, z wysokimi skalnymi ścianami, zacienionymi odcinkami i drewnianymi kładkami prowadzonymi tuż nad wodą.Zwiedzanie odbywa się krótką, łatwą trasą spacerową poprowadzoną wzdłuż potoku, po drewnianych kładkach i naturalnych ścieżkach między skałami. Dla lokalnej społeczności wąwóz Kuroson nie jest atrakcją turystyczną w zachodnim sensie. To część codziennego krajobrazu i naturalne zaplecze życia. Przez pokolenia był źródłem wody, drewna i pożywienia, miejscem pracy w lesie i punktem odniesienia dla okolicznych wsi. Wąwóz dawał ochronę, rytm pór roku i poczucie ciągłości z naturą. Dziś Kuroson ma znaczenie bardziej symboliczne i emocjonalne. Jest przestrzenią ciszy, do której przychodzi się, by odetchnąć, pomyśleć, pobyć samemu lub z rodziną. Mieszkańcy traktują go z dużym szacunkiem. Nie ma tu masowej infrastruktury, głośnych atrakcji. To świadomy wybór zachowania równowagi między dostępnością, a ochroną miejsca. W połowie listopada wąwóz staje się tłem dla jesiennych spacerów, krótkich wyjść po pracy i spotkań z naturą w najpiękniejszym momencie roku. Momiji nie są tu wydarzeniem turystycznym, są naturalnym elementem kalendarza. Kuroson uczy uważności, prostoty i życia blisko krajobrazu. Dla lokalnej społeczności to nie punkt na mapie, ale cichy filar tożsamości regionu. Zakwaterowanie ze śniadaniem i kolacją, w wyjątkowym miejscu położonym głęboko w lesie. Hotel jest całkowicie zanurzony w naturze. Otaczają go drzewa, cisza i górskie powietrze. To przestrzeń zaprojektowana z myślą o wyciszeniu i odpoczynku po dniu w drodze.
  • Kubokawa (窪川) – Kure Taishomachi Market (大正町市場) Dzisiaj czeka nas droga wzdłuż rzeki Shimanto, jednej z najczystszych i najbardziej charakterystycznych rzek Japonii. Prowadzi doliną rzeki, przez zielone wzgórza, lasy i niewielkie osady. Po drodze zatrzymujemy się w niewielkiej drewnianej wiosce znanej z tradycji rękodzieła. Oglądamy charakterystyczne drewniane lalki Himeji, związane z lokalną kulturą i rzemiosłem. To krótki, ale bardzo ciekawy przystanek, pokazujący zupełnie inną, prowincjonalną Japoni. Zaglądamy również do  lokalnego browaru sake, na krótką degustację i zakup regionalnych smaków. Kolejnym przystankiem jest Kubokawa. Zatrzymujemy się tutaj na przerwę w wyjątkowym miejscu, jakim jest kawiarnia w tradycyjnym, starym japońskim domu. To idealne miejsce na matchę, domowe ciasto i chwilę odpoczynku w autentycznym wnętrzu, z dala od turystycznych kawiarni. Następnie odwiedzamy Iwamotoji Temple, jedną z bardziej nietypowych świątyń na trasie pielgrzymkowej Shikoku. Świątynia słynie z wyjątkowych sufitów ozdobionych malowanymi panelami oraz spokojnego, kontemplacyjnego klimatu. Na koniec dnia docieramy do Kure Taishomachi Market. To lokalny targ rybny, pełen świeżych owoców morza, lokalnych przekąsek i codziennego życia mieszkańców. Idealne miejsce, by poczuć nadmorski klimat regionu i zobaczyć, czym naprawdę żyje ta część Shikoku. Noc spędzamy nad Zatoką Kure, na wzgórzu w cottage z tarasem, skąd rozciąga się niesamowity widok. Wieczorem czas na relaks w gorącym onsenie ze spektakularym widokiem na morze.
  • Susaki (須崎) – Kochi (高知) Opuszczamy Zatokę Kure i wjeżdżamy na drugie wybrzeże Shikoku, tym razem od strony wschodniej, nad otwartym Pacyfikiem. To wyraźna zmiana klimatu wyprawy. Krajobraz staje się bardziej surowy, przestrzeń się otwiera, a morze jest inne niż spokojne wody Seto. Bardziej dzikie, szerokie i oddech ma tu zupełnie inną skalę. Odcinek samochodowy z Kure do Kochi prowadzi wzdłuż wybrzeża i lokalnymi drogami, z widokami na ocean, klify i nadmorskie miejscowości. To bardzo przyjemna trasa przejazdowa, bez presji czasu, idealna na domykanie podróży. Jedziemy spokojnie, chłonąc krajobraz i ostatnie obrazy Shikoku, które zostaną z nami na długo. Po drodze zatrzymujemy się w Susaki z krótką wizytą w lokalnej galerii, oraz przystanek na lunch, jeśli rytm dnia będzie nas tam wołał. Po południu docieramy do Kochi. To już finał wyprawy. Czas na spokojne zakupy, pamiątki i lokalne produkty, a także swobodne przejście się po mieście. Ostatnią noc spędzamy w Kochi, a kolejnego dnia po południu wylatujemy do kraju, kończąc intensywną i różnorodną podróż przez Shikoku.

*Program wyprawy nie jest jeszcze zamknięty. Nadal nad nim pracuję, szperam, sprawdzam drogi, miejsca i lokalne smaczki. A że mamy auto, to możliwości naturalnie się mnożą. To daje swobodę zjazdów z trasy, spontanicznych przystanków i odkrywania rzeczy, których nie planuje się na papierze. Dlatego to nie jest maksimum, to jest baza. Po drodze może wydarzyć się więcej, ciekawiej, głębiej. I dokładnie o to w tej wyprawie chodzi.

Warunki

Cena zawiera

  • przygotowanie do wyprawy, pełną lista niezbędnych rzeczy, wskazówki przygotowania odprawy celnej, wizowej itp.
  • pomoc w zakupie biletu u naszej agentki IATA
  • koszt wypożyczenia samochodu na miejscu, łącznie z paliwem, opłaty parkingowe itp
  • prowadzenie samochodu, przewodnictwo i realizację programu (program może ulec zmianie, głównie z powodów na które nie organizator nie ma wpływu (np. załamanie pogody, zamknięta droga, inne powody które uniemożliwiają dotarcie do atrakcji)
  • doświadczenie Pearl Uwakai
  • 10 noclegów w starannie dobranych miejscach zakwaterowania. Pełna lista zostanie przekazana przed wyprawą
  • 11 śniadań i 6 kolacji w obiektach noclegowych ( w tym jedna specjalna uczta w domu rybaka)
  • ubezpieczenie podróżne, składkę na TFG
  • mega dobre zdjecia z wyprawy robione przez organizatora

Cena nie zawiera

  • Biletów lotniczych, od 4500 zł ( cena na 30 grudnia)
  • Pozostałego wyżywienia na miejscu (ok. 100 – 200 zł dziennie) Podane kwoty zależą od tego, jakie posiłki są już wliczone w cenę wyprawy danego dnia, jednak średnio to 100 zł dziennie.

Logistycznie i Organizacyjnie

Miastem wylotowym jest Warszawa. Daty podane w ofercie to sa daty wylotu z Warszawy i przylotu do Warszawy. Wylatujemy wszystkie razem i wracamy razem, w ramach jednej, spójnej podróży lotniczej. Jesli jednak chcesz polecieć z innego miasta/kraju to możemy to omówić. Przelot realizowany jest na trasie Warszawa–Kochi oraz Kochi–Warszawa, z dwiema przesiadkami. Jedna z nich odbywa się w Europie, najprawdopodobniej w Niemczech, druga w Tokio. Nie korzystamy z transportu kolejowego w Japonii. Po przylocie do kraju lądujemy bezpośrednio w Kochi, gdzie rozpoczyna się wyprawa. Całkowity czas podróży, łącznie z przesiadkami, wynosi około 22 godzin. To rozwiązanie jest przemyślane i komfortowe, ponieważ eliminuje konieczność długiego przejazdu pociągiem z Tokio do Shikoku po wielogodzinnym locie międzykontynentalnym. Przesiadki są sensownie zaplanowane, zwykle w przedziale dwóch do trzech godzin, co pozwala na spokojne przejście między lotami bez presji czasu. Bilety lotnicze kupowane są osobno i nie stanowią składowej ceny wyprawy ani imprezy turystycznej. Szczegółowe informacje dotyczące zakupu biletów, terminów i procedury przekazywane są bezpośrednio mailowo po zapisie. Całą wyprawę można ubezpieczyć od rezygnacji z udziału. Ubezpieczenie obejmuje sytuacje losowe, takie jak choroba lub inne zdarzenia uniemożliwiające wyjazd. Pomagam w tym zakresie i przekazuję sprawdzone informacje oraz wskazówki, gdzie i w jaki sposób można szybko i wygodnie wykupić odpowiednie ubezpieczenie. Wszystkie szczegóły organizacyjne uczestniczki otrzymują w wiadomości mailowej.

Słówko o diecie – ważne!

Kochamy Japonię za jej kulturę, krajobrazy, ludzi… i oczywiście kuchnię! Ale tu pojawia się ważna sprawa – tradycyjna japońska dieta opiera się głównie na rybach, owocach morza i mięsie. Nawet „wegetariańskie” dania potrafią zawierać dashi (bulion z ryby bonito), a dostępność opcji całkowicie roślinnych poza dużymi miastami jest w zasadzie niemożliwa. Dlatego z pełnym szacunkiem i szczerością – jeśli nie jesz mięsa i ryb – ten wyjazd może nie być dla Ciebie.

Ciekawe artykuły

Treść oferty oraz galeria zdjęć imprezy turystycznej Japonia Ogień. Jesienny roadtrip dla KOBIET, który żyje i pulsuje pochodzą od biura Superfemka, które jest organizatorem wyjazdu. Dzięki tej wyprawie można zwiedzić i poznać kulturę, tradycję oraz krajobraz takich krajów jak: Japonia. Wycieczka obejmuje wyżywienie typu Szczegóły w warunkach. Główna forma aktywności podczas tego wyjazdu to Wyprawy, która pozwala na spędzenie wakacji w sposób aktywny. W przypadku zainteresowania ofertą prosimy o kontakt telefoniczny lub email. Gwarantujemy wiele wrażeń i wspaniałą przygodę.