Safari nurkowe Egipt - ST. JOHNS

Kraje
Formy aktywności
Wyżywienie
szczegóły w warunkach

Wycieczka chwilowo niedostępna.

O wyprawie

SAFARI ST. JOHN’S (DALEKIE POŁUDNIE)

Trasa safari Dalekie Południe, uznana za jedną z łatwiejszych, rekomendowana jest dla osób z mniejszym doświadczeniem nurkowym. Nie zmienia to faktu, że nurkowie z dłuższym stażem również nie będą się nudzić. Trasa ta bogata jest w nurkowania na najpiękniejszych rafach Morza Czerwonego, pełnych pinakli i tuneli, zamieszkiwanych przez różnorodne gatunki zwierząt morskich. Podczas safari , oprócz ekscytujących spotkań z rekinami i żółwiami, uczestnicy będą mieli niepowtarzalną okazję do snorklowania z delfinami w słynnym Dolphin House.

Safari rozpoczniemy dwoma nurkowaniami sprawdzającymi w pobliżu Marsa Alam. Następnie wyruszymy w całonocny rejs, kierując się w stronę Raf Świętego Jana. Leżą one w rejonie granicy egipsko-sudańskiej, a o ich wyjątkowości świadczą przybierane przez nie formy, niespotykane w północnej części Morza Czerwonego. Rozprzestrzenione na około 290 km2 rafy wznoszą się do samej tafli wody z głębokości nawet 25 metrów i przyjmują najbardziej niespotykane kształty, pełne korytarzy, tuneli i ogrodów koralowych. Charakterystyczną cechą tego rejonu jest jego bogactwo biologiczne oraz doskonały stan rafy, zawdzięczany niewielkiemu obciążeniu turystycznemu Johnsów. Um El Khararim, zwana też Matką Dziur, to jedna z odwiedzanych przez nas raf, słynąca z licznych grot i wąskich tuneli, uważana za jedno z najpiękniejszych miejsc nurkowych w Egipcie.

Trasa obejmuje również wiele nurkowań przy bogatych, ozdobionych różnorodnymi koralami ścianach. W takich miejscach, pchani przez lekki prąd, będziemy spoglądać w błękitną toń licząc na spotkania z rekinami białopłetwymi i szarymi rekinami rafowymi. Miłośnicy nurkowań nocnych również nie będą narzekać na brak wrażeń. Po zachodzie słońca pod wodą spotkamy polujące mureny, płaszczki, hiszpańskie tancerki czy najeżki.

Przedostatniego dnia safari przepłyniemy na Fury Shoal, gdzie zwiedzimy groty Claudia Reef oraz tunele Malahi i Shaab Sharm. Trasę zakończymy nurkowaniami na mierzącej 300 metrów Elphinstone Reef, słynącej między innymi z częstych spotkań z rekinami białopłetwymi.

Trasa przeznaczona jest dla nurków na każdym stopniu zaawansowania. Doskonała dla osób rozpoczynających przygodę z nurkowaniem w Egipcie. Minimalny stopień to OWD/P1.

SAFARI NURKOWE W EGIPCIE

Tylko 7 dni urlopu i krótki, 4-godzinny lot wystarczy, by znaleźć się absolutnie poza zasięgiem – spraw, ludzi i telefonii komórkowej. Egipt znany, oklepany, banalny? Nie na safari nurkowym. To inna jakość.

Czas opisać pokrótce co to jest safari nurkowe i co tam się je, a co się widuje pod wodą. Bywa, że to samo. Dowiecie się jak się spakować, jak wygląda dzień na łodzi i właściwie dlaczego warto.

Podstawowa cecha safari – mieszkamy na łodzi

Bezdyskusyjnie, przez cały tydzień, bez opuszczania pokładu, pomijając drobne antrakty w postaci odwiedzenia latarni na trasie Brothers Island. Po tygodniu trochę huśta po zejściu na ląd, błędnik musi przywyknąć. Huśta także w trakcie, ale na szczęście osobom na to wrażliwym przychodzi z pomocą egipski medykament o składzie Aviomarinu – Dramenex. I tu zapunktowaliśmy jako nacja- jesteśmy na drugim miejscu w spożyciu tego leku, zaraz po Czechach, ale za to morska choroba nas się nie ima. Łódka, a właściwie jacht motorowy przeważnie wygląda tak: długość ok. 40 metrów, 4 pokłady – idąc od dołu: kajuty, następnie pokład nurkowy plus jadalnia i górne kajuty, kolejny pokład to salon z pokładem wypoczynkowym i wreszcie pokład słoneczny. Bardzo dużo miejsca.

Mieszkanie na łodzi o standardzie hotelu z dwuosobowymi kajutami wyposażonymi w klimatyzację, lodówki i łazienki jest pozbawione uciążliwości wielkiego resortu – zgiełku, konieczności transferów do miejsc nurkowych, setek turystów nastawionych głównie na ofertę hotelowego baru. Ale nie należy się nastawiać na całkowity brak towarzystwa, jest to jednak towarzystwo dzielące tę samą pasję. Zagorzali introwertycy znajdą sobie miejsce na pokładzie słonecznym, na dziobie lub w jednym z kilku kącików wypoczynkowych. Są dostępne fotele, materace, leżaki, można spać nocą na pokładzie, pod gwiazdami, zabierając z kajuty pościel. Wszystkie kajuty są podobne, można dodatkowo zamówić górną, z dużym oknem, większą niż te pod pokładem. Trzeba się też liczyć z faktem, że kajuty przy silniku są głośniejsze, a w tych na dziobie bardziej kołysze. Woda w kranach pochodzi z odsalarki i jest jej wbród, oszczędzamy ją wyłącznie z powodów ekologicznych. Zresztą po 4 nurach jesteśmy tak wymoczeni, że wystarcza krótkie płukanie. Sprzętu nie myjemy, i tak nie zdąży wyschnąć. Standardy hotelowe zaburza nieco konieczność wrzucania papieru toaletowego do kosza na śmieci, ponieważ system kanalizacyjny łodzi pracuje w systemie otwartym, niemniej w każdym wc jest tzw bidetka. Na pokładzie nurkowym są dodatkowe łazienki, wieszaki na ręczniki i szlafroki, suszarka do włosów, dystrybutor z wodą.

Jak wygląda dzień na safari nurkowym?

Rozkład tygodnia jest przedstawiany na pierwszym spotkaniu, a kolejność działań w trakcie dnia sygnalizuje dźwięk dzwonka, przy czym w razie trudności z zapamiętaniem, prawidła są następujące: po usłyszeniu dzwonka sprawdzasz stan suchości włosów – włosy suche oznaczają, że dzwonek był na nurkowanie, włosy mokre, że nurkowałeś i teraz jesz.

Już od drugiego dnia w określonych godzinach reagujemy jak psy Pawłowa. Za-czy-na-my ! 5.30 pobudka. Dajemy radę, zrywamy się na pierwszego nura, z kawą i ciachem w dłoni, poziewując i opatulając się w łodziowe szlafroki, zbieramy się w salonie przed ekranem, na którym za chwilę pojawiają się mapy i zdjęcia rafy lub wraku. Tam zanurkujemy. Omówienia nurkowań bywają różne. My przywykliśmy do informacji gdzie nurkujemy, jak długo i na jaką głębność , jakie są prądy, a wreszcie co mamy szansę zobaczyć – w tym przypadku każdy przewodnik nurkowy prowadzący briefing używa asekuracyjnie zwyczajowych zwrotów ; stąd wzięły się, znane wszystkim nurkom stworzenia o tajemniczo brzmiących nazwach: mejbisy, samtajmsy, probable i ifjuarlaki. No bo to przecież nie zoo.. Trzeba mieć trochę szczęścia, trafić na właściwą porę, kiedy właśnie pod naszą łodzią będzie przepływał życzliwy napoleon lub niezestresowany rekin. Czas podzielony jest na segmenty: briefing, nurkowanie, posiłek, odpoczynek. Kończy się kolacją – przeważnie o 19 30. Łódź przepływa na nową pozycję kilka razy w ciągu dnia, ale zdarza się, w wyjątkowo atrakcyjnych miejscach jak Elphinstone czy Thistlegorm, że pozostaje w jednym miejscu na kilka nurów. Ostatnim nurkowaniem jest zwykle nocne, w świetle latarek. Po nurach następują spotkania towarzyskie, przy czym wieczorki taneczne (na łodzi jest stosowny sprzęt) nie należą do rzadkości. Wspaniała okazja, żeby poznać ekipę, pośmiać się, powspominać, posłuchać nurkowych opowieści. Alkohol jest dozwolony, można go konsumować o każdej porze dnia i nocy, pod warunkiem, że po wypiciu nie nurkujemy. Tym sposobem właściwie jest obecny na stołach tylko wieczorami i bez przesady.

Nurkowanie na safari

Na safari robimy 19 do 22 nurkowań, z łodzi lub z pontonu. W różnych warunkach i porach, czasem nawet, jeśli to nam odpowiada, z różnymi partnerami nurkowymi. To kolosalny postęp w karierze każdego nurka. Uczymy się wchodzić do wody skacząc wykrokiem z łodzi i wracać do niej po drabince; wyskakiwać z pontonu i wpełzać na niego (tak, tak, na początku to zdecydowanie nie jest wskakiwanie zgrabną foczką); zanurzać się przy linie opustowej. Przyswajamy puszczanie bojki, pływanie w prądzie i rozkołysie. Fajne doświadczenie. I co za wygoda w stosunku do nurkowań z bazy – sprzęt składamy tylko raz, zaraz po wejściu na łódź. Każda butla stojąca na ławeczce, przymocowana dla bezpieczeństwa pasem do relingu ma swój numer i odpowiadającą mu, oznaczoną numerem skrzynkę pod ławką. Pierwszego dnia wybieramy miejsce i zostajemy na nim przez 7 dni. Załoga pomaga ubrać się w sprzęt i założyć płetwy, a przy powrocie wciągnąć się na pokład – spore udogodnienie dla początkujących.

Natomiast same nurkowania w przejrzystej i ciepłej (25-30 stopni!) wodzie, na kolorowych rafach to przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Ogromna różnorodność miejsc nurkowych zwiedzanych podczas tych 7 dni powoduje, że po takim wyjeździe mamy przed oczami nie kończący się kalejdoskop płytkich, słonecznych tuneli i grot, błękitnych stoków z gigantycznymi wachlarzami gorgonii, żółtych korali ognistych, okraszonych stadami pomarańczowych antiasów; wielkich jak domy korali mózgowych łączących się w istne pasma górskie; fioletowych łączek z miękkimi koralami, pomiędzy którymi uwijają się ryby; wraków z tajemniczymi korytarzami i spotkań z rekinami, żółwiami i płaszczkami. Można by pisać tomy o „polowaniach" na ośmiornice i ciężkie do wykrycia na dnie szkaradnice. A sceną zapamiętywaną na zawsze jest spotkanie z delfinami. Ich łobuzerskie piski można usłyszeć z daleka. Kiedy podpływają i zaczynają krążyć, wyglądają jakby się uśmiechały. Stają pionowo, śmigają wokoło, a nam pozostaje zawisnąć w oczarowaniu, że jesteśmy szczęśliwie dopuszczeni do tego misterium..

Kuchnia

Nie wiemy jak Wy, ale mamy same dobre doświadczenia z egipskimi mistrzami kuchni. Gotowanie dla 26 osób pozwala im rozwinąć skrzydła i maksymalnie urozmaicić menu. Nie ma tam miejsca na „jesiotra drugiej świeżości". Bufet jest obfity. Na śniadanie mamy omlety, naleśniki, jajka, jogurty, sałatki, sery, wędliny i owoce. Obiady są zróżnicowane – każdy dzień ma swoją specyfikę – jest dzień makaronów, kurczaków, indyka, owoców morza, zawsze jest dużo warzyw. W rozkładzie dnia przewidziano 5 posiłków i przekąski. Znakiem czasów jest menu dla wegetarian i wegan. W cenie każdego safari są kawa, kilka rodzajów herbat, soki, smoothie, woda, soft drinki. Odwodnić się nie sposób. Schudnąć też... Sami zobaczcie...

Załoga

Kucharz i Jego pomocnik są najbardziej fetowanymi na zakończenie rejsu członkami załogi, jednak warto wspomnieć o innych – kapitanie, który zawsze decyduje dokąd zdążymy dopłynąć i gdzie zacumować; mechanikach, czuwających nad pracą generatorów, silników, odsalarki i wreszcie – kostkarki do lodu.. Lokalny przewodnik prowadzi briefingi, sprawdza prądy, wraz z polskim przewodnikiem podejmuje decyzję gdzie, kiedy i jak nurkujemy. Stewart sprząta pokłady wypoczynkowe, myje szklanki i kubki po niezliczonych kawkach (bo jest i ekspres) porządkuje kajuty podczas naszych nurkowań. Marynarze wożą ekipę pontonami, pomagają zakładać i zdejmować sprzęt, służą pomocą przy drobnych naprawach. Załoga jest zawsze pomocna i działa dyskretnie.

Safari nurkowe w skrócie

Wiele osób pyta o bezpieczeństwo w trakcie rejsu. W kajutach są gaśnice, w szafach znajdziecie kamizelki, na górnym pokładzie mieszczą się tratwy ratunkowe. Guide omawia system ewakuacji w razie zagrożenia. Tlen jest dostępny na pokładzie nurkowym. Jeśli jedziecie z touroperatorem, firma zadba o ubezpieczenie nurkowe, w cenie którego jest transport do komory i specjalistyczne leczenie.

Organizacja wyjazdu: wszystkie istotne informacje dotyczące przelotów z otrzymuje się w mailu wysyłanym miesiąc przed wylotem. Do odprawy w Polsce potrzebny jest tylko ważny paszport; wizę egipską kupuje się dopiero na lotnisku po wylądowaniu (25 usd).

Butle oraz balast są dostępne na łodzi.

Poza miesiącami letnimi, kiedy temperatury w Egipcie osiągają najwyższe wartości, pamiętajcie o zabraniu bluzy, dłuższych spodni i odzieży przeciwwiatrowej. Oprócz tego przydadzą się T-shirty i krótkie spodenki – dobrze jest przygotować się na każdą pogodę. Po pokładach zewnętrznych można poruszać się w lekkim obuwiu, najlepiej zakrywającym palce, natomiast w salonie i w kabinach poruszamy się na bosaka – zgodnie z egipską tradycją.

10 powodów dla których warto wybrać safari nurkowe

  • To wspaniała okazja, aby poznać nowych przyjaciół
  • Wygoda zamieszkania – przestrzenne 4-pokładowe łodzie z dwuosobowymi kajutami, z łazienką i klimatyzacją
  • Bardzo dobre jedzenie przygotowywane przez egipskiego szefa kuchni
  • Wyjątkowe miejsca nurkowe, w większości niedostępne dla łodzi dziennychZ
  • dala od zgiełku hoteli, piasków pustyni i uciążliwych transferów hotel-łódź nurkowa-hotel
  • Maksymalnie uproszczona logistyka przygotowań do nurkowania – raz złożony sprzęt pozostaje gotowy na całe safari
  • Przejrzysta i ciepła woda, jedne z najpiękniejszych raf koralowych na Ziemi
  • Zwierzęta małe i duże, często wchodzące w interakcję z nurkami – okazja nurkowania z delfinami w warunkach naturalnych, standardem w takich miejscach jak Brothers, Dedalus czy Elphinstone jest obecność rekinów longimanusów
  • Ogromny postęp w rozwoju nurkowym w ciągu 7 dni
  • Specjalistyczne wyjazdy safari dla fotografów i nurków technicznych

Program

Dzień 1
- Przylot z Polski. Transfer na łódź.

Dzień 2
- Wypłynięcie z portu, check dive Shaab Marsa Alam, rejs na St. John’s

Dzień 3
- Abu Fandera: Habili Ali, Gotta Kriba, Dengerous reef

Dzień 4
- Small Gotta, Um Kararim, Sataya

Dzień 5
- Fury Shoal: Sataya, Malahi, Claudia Reef

Dzień 6
- Maksur Sud, Abu Galawa Soraya, Shalaniat

Dzień 7
- Elphinstone

Dzień 8
- transfer na lotnisko, wylot do Polski

Powyższy plan ma charakter orientacyjny. Realna trasa safari jest zawsze uzależniona od warunków pogodowych i kwalifikacji uczestników.

St John's -

Warunki

Cena safari obejmuje:

  • transfer na trasie: lotnisko - łódź - lotnisko,
  • 7 noclegów, z czego pierwszy lub ostatni może mieć miejsce w hotelu,
  • trzy posiłki dziennie oraz owoce i przekąski (w pierwszym dniu posiłki zaczynają się kolacją, a w ostatnim dniu kończą się śniadaniem),
  • polski przewodnik nurkowy,
  • butle 12l (oraz ich napełnianie),
  • balast (bez taśm lub kieszeni balastowych),
  • napoje: kawa, herbata, napoje gazowane,
  • 2  nurkowania pierwszego dnia, 3-4 nurkowania w dniach 2-5, 2 nurkowania ostatniego dnia,
  • ubezpieczenie KL, NW uwzględniające nurkowanie rekreacyjne
  • Przelot na trasie: Polska – Egipt – Polska

Cena safari nie obejmuje:

  • wizy egipskiej - 25 USD
  • napiwku dla załogi - 40 EUR
  • napiwku dla egipskiego przewodnika 10 EUR
  • dodatkowych posiłków poza łodzią
  • pozostałego sprzętu nurkowego
  • opłaty Reef Protection Fee - 15 EUR
  • Opłaty Portowej – 10-20 EUR (w przypadku startu lub zakończenia safari w Port Ghalib)

Łódź Safari - Long Island

Łódź Long Island to łódź o mocnej, stalowej konstrukcji odznaczająca się wysoką dzielnością morską, gwarantującą bezpieczeństwo nawet podczas rejsu w bardzo trudnych warunkach. Została oddana do użytkowania w 2019 roku. Estetyczne wnętrza zapewniają komfort oraz swobodę wszystkim uczestnikom safari. Long Island dysponuje licencją na wszystkie możliwe do zrealizowania trasy safari egipskiej części Morza Czerwonego.

Infrastruktura

Long Island do duża i wygodna łódź motorowa, przystosowana do prowadzenia safari nurkowych. Ma 38 metrów długości oraz 8,5 metra szerokości. Posiada 4 pokłady, w tym pokład słoneczny, obszerny salon z TV LED i sprzętem grającym, jadalnię z sześcioosobowymi stołami, dive deck z numerowanymi miejscami na sprzęt i indywidualnymi boxami wyposażonymi w gniazdka oraz najniższy pokład mieszkalny. Łódź mieści 30 nurków w 15 dwuosobowych kajutach z łazienkami i klimatyzacją. Kabiny mieszkalne są rozmieszczone na wszystkich czterech pokładach, a na dziobie znajdują się dwie komfortowe kajuty małżeńskie.

Dane techniczne:

Klasyfikacja łodzi: ★★★★

  • Ilość osób: 30 + 2 przewodników
  • Długość: 38 m, Szerokość 8,5 m
  • Silniki: 2x 1025 HP Catepillar
  • Generatory: 1 x 60kW + 1 x 130 kW
  • Nawigacja: GPS, radar, echosonda, kompas
  • Komunikacja: Marine VHF, tel. satelitarny
  • Woda: zbiornik 25 ton + odsalarka
  • Tlen: 10 x butla 40l

Wyposażenie nurkowe:

  • Kompresor: 2 x Bauer 380 l/min.
  • Butle: aluminiowe 12 l. i 15 l. z zaworami DIN
  • Twinsety na zamówienieSystem mieszania NITROKSU
  • Sprzęt nurkowy na zamówienie
  • Nowe pontony Zodiac: 2 x Yamaha 40 HP

Wyposażenie ratunkowe:

  • Kamizelki
  • Tratwy ratunkowe

Załoga

Załoga „Long Island” składa się z 10 osób. W jej skład wchodzą: kapitan, kucharz, asystent kucharza, 2 stewardów, mechanik, zastępca mechanika oraz 3 marynarzy. Podczas każdego safari towarzyszy Wam przynajmniej jeden polski instruktor oraz egipski przewodnik.

Ciekawe artykuły